Temat nr 1 Samoloty VIP: Do krwi ostatniej? Jedyny z polskich premierów, który przeżył (dosłownie) prawdziwy wypadek lotniczy, Leszek Miller, mawia, że nowe samoloty do przewozu najważniejszych osób w państwie polscy politycy kupią dopiero wtedy, gdy spotkają się na pogrzebie po katastrofie, której ktoś nie przeżyje. Być może tak będzie, ale warto chyba coś zrobić, by uniknąć ostateczności. Cywilizowany kraj, za jaki chce uchodzić Polska, stać chyba na to, by w drodze przyzwoitych – formalnie i merytorycznie – procedur kupić kilka samolotów, którymi bez strachu i wstydu będą mogli latać nasi najważniejsi politycy? Od wydawcy Z lotu po kraju Z lotu po świecie Bezpieczeństwo Ratowniczy skansen Transport lotniczy Podróże niepenosprawnych Astronautyka Prywatna rakieta Falcon Lotnictwo wojskowe Łask znowu działa MiGi z Kecskemet Pokazy według Antonowa Modelarstwo Małe lotnictwo na Bemowie Z wiatrem w zawody Pierwszy Hynek Baloon Cup Złoto Polaków Z kart historii Szkoci pamiętają o polskich lotnikach Sylwetki lotników Jak z konstruktora stałem się historykiem Nasze trasy Recenzje | ![]() |


















