WIADOMOŚCI
14-10-2008
Więcej niż sojusz

Dwie duże linie lotnicze Indii, renomowana Kingfisher Airlines i Jet Airways, zdecydowały o uzgodnieniu siatki połączeń. Nie jest to jednak typowy sojusz lotniczy. Oba podmioty nie wykluczają w przyszłości połączenia się w jedno przedsiębiorstwo.


Boeing 777-35RER, w stosowanym od ponad roku nowym malowaniu Jet Airways. Wczorajsze porozumienie z Kingfisherem tworzy na subkontynencie indyjskim zupełnie nową jakość na miejscowym rynku, łącząc wypracowaną przez kilkanaście lat silną pozycję Jeta na rynku wewnętrznym i doskonałe notowania Kingfishera w połączeniach międzynarodowych / Zdjęcie: Timothy Dauber

Kingfisher, spółka założona zaledwie w 2005, należy do grona kilku przewoźników na świecie, uznawanych za świadczących najlepsze usługi (zobacz: Lufthansa najlepsza w Europie). Dysponuje obecnie flotą 85 samolotów ATR i Airbus, o średnim wieku jedynie 1,7 roku.

Z kolei Jet Airways, posiadający 84 samoloty, głównie Boeingi, wzmocnione mniejszymi ilościami ATR-ów i Airbusów, ma prawie 30-procentowy udział w krajowym rynku przewozów lotniczych.

Obie linie do tej pory konkurowały ze sobą, również w segmencie tanich linii lotniczych (oba przedsiębiorstwa posiadają podległe sobie spółki tego typu).

Ostatecznie jednak władze Kingfishera i Jeta doszły do porozumienia, decydując się zawrzeć przymierze. Jest ono wymierzone przeciwko pozostałym konkurentom, ale wynika również z wysokich kosztów paliwa. Pozwoli znacznie ograniczyć koszty i przetrwać kryzys branży (zobacz: Indyjskie linie chcą miliarda dolarów. Jest on szczególnie intensywny w Indiach, które po kilku latach boomu w sektorze lotniczym – nieporównywalnego do okresu hossy na rynkach europejskich czy północnoamerykańskim – musi borykać się z kilkuprocentowym spadkiem ruchu lotniczego, w sytuacji realizowania ogromnych zamówień na nowe samoloty i rozrostu kadr.

Z tego drugiego powodu porozumienie wykracza daleko poza klasyczne w takich sytuacjach rozwiązania: ustalenia wspólnej siatki połączeń, cen przewozów i – często – stworzenia jednej sieci dystrybucji biletów.

Na mocy umowy, oba przedsiębiorstwa będą występowały jako jeden podmiot, w czasie negocjacji o zakupach paliwa. Powstanie również jeden system szkolenia pilotów i obsługi naziemnej. Wreszcie, władze obu przedsiębiorstw powołały do życia wspólny komitet, którego zadaniem jest wskazywanie możliwości dalszego rozwoju współpracy.

Zawarte wczoraj porozumienie musi jeszcze uzyskać ostateczną aprobatę indyjskich władz antymonopolowych.