Reklama
Reklama

9 mld strat lotnictwa pasażerskiego

Giovanni Bisignani, prezes międzynarodowego stowarzyszenia transportu lotniczego IATA, zapowiedział znaczne pogorszenie prognoz finansowych dla lotnictwa pasażerskiego w 2009. Straty sektora mają osiągnąć aż 9 mld USD.

nastrój spotkania przedstawicieli IATA, które odbyło się w Malezji, poprawił nieco John Leahy, dyrektor handlowy Airbusa. Stwierdził on, że widzi już objawy poprawy. Liczba odwołań kontraktów maleje. Pojawiły się także szanse na nowe, duże zamówienia. United Airlines przygotowuje się do zakupu aż 150 samolotów, od Boeinga albo Airbusa. Na zdjęciu, należący do tego przewoźnika A320-232 / Zdjęcie: GASM

Szacunki IATA z marca mówiły o 4,7 mld USD strat (pod koniec 2008 twierdzono, że wyniosą one jedynie 2,5 mld). Niestety, od tej pory pojawiły się nowe, gorsze informacje o stanie przewoźników. Pogłębiający się kryzys gospodarczy, a także takie czynniki, jak skutki uaktywnienia się wirusa grypy H1N1, spowodowały, że obecne rokowania dla sektora są znacznie gorsze - ogólna strata może wynieść nawet 9 bln USD.

Nie będzie to jednak smutny rekord. IATA opracowało ostateczne dane o stratach lotnictwa pasażerskiego za 2008. Okazało się, że wyniosły one aż 10,4 bln USD, choć pierwsze szacunki były dwa razy mniejsze (zobacz: Kiepski rok 2009).

Duże straty wiążą się również z niższymi dochodami. Przewoźnicy szacują, że dla całego sektora zamkną się one w bieżącym roku kwotą 448 mld USD i będą aż o 80 mld mniejsze, niż w 2008. Giovanni Bisignani stwierdził również, że nie widzi na razie powodów do optymizmu.

nastrój spotkania przedstawicieli IATA, które odbyło się w Malezji, poprawił nieco John Leahy, dyrektor handlowy Airbusa. Stwierdził on, że widzi już objawy poprawy. Liczba odwołań kontraktów maleje. Pojawiły się także szanse na nowe, duże zamówienia. United Airlines przygotowuje się do zakupu aż 150 samolotów, od Boeinga albo Airbusa. Na zdjęciu, należący do tego przewoźnika A320-232 / Zdjęcie: GASM

Szacunki IATA z marca mówiły o 4,7 mld USD strat (pod koniec 2008 twierdzono, że wyniosą one jedynie 2,5 mld). Niestety, od tej pory pojawiły się nowe, gorsze informacje o stanie przewoźników. Pogłębiający się kryzys gospodarczy, a także takie czynniki, jak skutki uaktywnienia się wirusa grypy H1N1, spowodowały, że obecne rokowania dla sektora są znacznie gorsze - ogólna strata może wynieść nawet 9 bln USD.

Nie będzie to jednak smutny rekord. IATA opracowało ostateczne dane o stratach lotnictwa pasażerskiego za 2008. Okazało się, że wyniosły one aż 10,4 bln USD, choć pierwsze szacunki były dwa razy mniejsze (zobacz: Kiepski rok 2009).

Duże straty wiążą się również z niższymi dochodami. Przewoźnicy szacują, że dla całego sektora zamkną się one w bieżącym roku kwotą 448 mld USD i będą aż o 80 mld mniejsze, niż w 2008. Giovanni Bisignani stwierdził również, że nie widzi na razie powodów do optymizmu.

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.