Reklama
Reklama

Discovery znowu nie wystartował

Start promu kosmicznego Discovery został odłożony po raz piąty. Tym razem powodem była nieszczelność systemu zasilania w paliwo zbiornika zewnętrznego.

Według NASA problem nie jest związany z zaworami, które dotąd stwarzały największe problemy. Pierwszy start Discovery był planowany na 12 lutego. Później odkładano go czterokrotnie (Start Discovery odłożony po raz czwarty). W wyniku analiz technicznych wymieniono część zaworów.

Jeśli nie dojdzie do nowych problemów start Discovery może nastąpić w piątek. Wahadłowiec ma dostarczyć na międzynarodową stację kosmiczną czwartą, ostatnią parę baterii słonecznych. Misja powinna potrwać 14 dni. W jej trakcie astronauci czterokrotnie wyjdą w przestrzeń kosmiczną.

Program wymiany baterii słonecznych jest wart 100 mld USD. Czwarta para składa się z 32800 ogniw i ma 35 m długości. Dzięki niej moc zasilania stacji powinna wzrosnąć z obecnych 90 do 120 kW .

Według NASA problem nie jest związany z zaworami, które dotąd stwarzały największe problemy. Pierwszy start Discovery był planowany na 12 lutego. Później odkładano go czterokrotnie (Start Discovery odłożony po raz czwarty). W wyniku analiz technicznych wymieniono część zaworów.

Jeśli nie dojdzie do nowych problemów start Discovery może nastąpić w piątek. Wahadłowiec ma dostarczyć na międzynarodową stację kosmiczną czwartą, ostatnią parę baterii słonecznych. Misja powinna potrwać 14 dni. W jej trakcie astronauci czterokrotnie wyjdą w przestrzeń kosmiczną.

Program wymiany baterii słonecznych jest wart 100 mld USD. Czwarta para składa się z 32800 ogniw i ma 35 m długości. Dzięki niej moc zasilania stacji powinna wzrosnąć z obecnych 90 do 120 kW .

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.