Wiadomości
Chińska telewizja publiczna CCTV opublikowała na początku 2026 materiał prezentujący operacje lotnicze samolotu morskiego J-35 z pokładu lotniskowca Fujian. Jak zauważyli analitycy chińskich sił zbrojnych, z materiału wynika, że samoloty wciąż są wyposażane w starsze, przejściowe silniki WS-21.

W związku z tym szacuje się, że zasięg operacyjny chińskiego samolotu piątej generacji sięga 900 km, z 7-minutowym zapasem na walkę powietrzną. Według analityków oznacza to poważne ograniczenia pod względem zasięgu i długotrwałości operacji. Wynik ten, choć podawany jako wada, jest porównywalny z wieloma współczesnymi maszynami. Oprócz tego silniki te mają charakteryzować się niewystarczającą wydajnością i zbyt dużą masą.
Chińczycy od początku zdecydowali, by J-35 wyposażyć w tymczasowy napęd, który pozwoli je szybciej wdrożyć do eksploatacji. Wybrano silniki WS-21, które stanowią ewolucję WS-13. Z najnowszych materiałów wynika, że silniki te wciąż są w użyciu na J-35.
Docelowym napędem J-35 mają być dwa silniki WS-19, nad którymi prace trwają od 2017. Mają się one charakteryzować większym ciągiem, który zapewni maszynom większą prędkość maksymalną na poziomie 1,8-2,2 Ma, większym zasięgiem (promień operacyjny ok. 1350 km) i możliwością lotu z prędkością naddźwiękową bez użycia dopalacza (supercruise). Będą też wyposażone w dysze z wektorowaniem ciągu, polepszające manewrowość. Silniki te najprawdopodobniej wciąż nie zostały jeszcze dopracowane.








