Wiadomości
Holenderskie Koninklijke Luchtvaart Maatschappij (KLM, Królewskie Linie Lotnicze) mają we flocie już 28 samolotów szerokokadłubowych Boeing 787-9/-10 Dreamliner. Ostatni z nich, model 787-10, noszący znaki rejestracyjne PH-BKS i nazwę Crocus (Krokus) wylądował na lotnisku Amsterdam-Schiphol 30 stycznia br.

Od momentu rozpoczęcia eksploatacji pierwszego Boeinga 787-9 Zonnebloem (Słonecznik) – ponad 10 lat temu, flota Dreamlinerów KLM powiększyła się do 13 samolotów tego modelu i 15 787-10. Pierwszy Boeing 787-10 Oranjebloesem (Kwiat Pomarańczy) został dostarczony w 2019, zaledwie 100 dni przed setną rocznicą powstania KLM.
Od zimy 2025 wszystkie Dreamlinery KLM są wyposażone w klasę Premium Comfort – osobną kabinę o podwyższonym standardzie, w której pasażerowie korzystają m.in. z dodatkowej przestrzeni na nogi, czy specjalnego menu - inspirowanego klasą biznes.
Już od ponad stu lat KLM pielęgnują jedną z najbardziej rozpoznawalnych tradycji w lotnictwie – nadawanie każdemu samolotowi unikalnego imienia zgodnie z określonym motywem przypisanym do danego typu floty. Zwyczaj ten nawiązuje do nadawania imion statkom morskim i sięga wczesnych lat 1920., kiedy jeden z pierwszych samolotów KLM – Koolhoven FK-33, otrzymał przydomek Dikke Dirk (Gruby Dirk) ze względu na wyjątkowo szeroki kadłub.
Z biegiem lat spontaniczne nazwy przekształciły się w spójny, tematyczny system, który dziś odzwierciedla globalną siatkę połączeń KLM, holenderskie dziedzictwo oraz silne odniesienia do natury i kultury. Ta wyjątkowa tradycja nie tylko wyróżnia flotę KLM, lecz także nawiązuje do ponad stuletniej historii linii i symbolicznie wyraża jej szacunek do dla świata, który łączy każdego dnia.
W przeszłości KLM konsekwentnie stosowały motywy przewodnie, nadając Boeingom 747 nazwy miast i rzek, DC-10 – imiona kompozytorów, MD-11 – wybitnych kobiet, a DC-9 – europejskich miast.
Współcześnie Boeingi 787 Dreamliner noszą nazwy kwiatów, Boeingi 737 nazywane są od ptaków, 777-200 upamiętniają słynne obiekty z listy światowego dziedzictwa UNESCO, a 777-300 – parki narodowe. Airbusy A330 z kolei noszą nazwy słynnych placów miejskich z całego świata.








