Reklama
Reklama

Przedstawiciele południowokoreańskiej agencji zamówień wojskowych DAPA, poinformowali wczoraj o wyeliminowaniu większości usterek bwp K21, którego produkcji zostanie wznowiona.

K21 jest klasycznym bwp, uzbrojonym w 40-mm armatę, a w przyszłości również ppk. Pancerz zapewnia ochronę przed pociskami kalibru 30 mm z przodu i 14,5 mm z boku. Pojazd wyposażono w nowoczesne systemy rozpoznania i łączności, a wszystko przy masie, nie przekraczającej 26 t / Zdjęcie: Doosan DST

Pierwsze seryjne K21 zostały przekazane wojsku w grudniu 2009. Od tego czasu zakłady Doosan DST dostarczyły kilkadziesiąt z 900 zamówionych pojazdów. Niestety, w połowie ubiegłego roku doszło do dwóch wypadków zatonięcia bwp, w wyniku których zginął jeden z żołnierzy.

Badająca wypadki komisja stwierdziła za mały zapas pływalności, złe wyważenie pojazdu oraz za krótki - wobec oryginalnych planów - falochron (zobacz: Wadliwe K21).

Współpracująca z Doosan agencja DAPA, poinformowała wczoraj, że wady te usunięto, a przeprowadzone próby dowiodły skuteczności nowych rozwiązań. Obecnie trwają prace nad zlikwidowaniem innych usterek, na które wskazali żołnierze jednostek liniowych.

Niezwłocznie po ich zakończeniu i przeprowadzeniu ostatecznych testów, wznowiona zostanie produkcja seryjna. Stanie się to prawdopodobnie w marcu. W kwietniu liczba wykorzystywanych operacyjnie K21 powinna wzrosnąć do 100 egz.

K21 jest klasycznym bwp, uzbrojonym w 40-mm armatę, a w przyszłości również ppk. Pancerz zapewnia ochronę przed pociskami kalibru 30 mm z przodu i 14,5 mm z boku. Pojazd wyposażono w nowoczesne systemy rozpoznania i łączności, a wszystko przy masie, nie przekraczającej 26 t / Zdjęcie: Doosan DST

Pierwsze seryjne K21 zostały przekazane wojsku w grudniu 2009. Od tego czasu zakłady Doosan DST dostarczyły kilkadziesiąt z 900 zamówionych pojazdów. Niestety, w połowie ubiegłego roku doszło do dwóch wypadków zatonięcia bwp, w wyniku których zginął jeden z żołnierzy.

Badająca wypadki komisja stwierdziła za mały zapas pływalności, złe wyważenie pojazdu oraz za krótki - wobec oryginalnych planów - falochron (zobacz: Wadliwe K21).

Współpracująca z Doosan agencja DAPA, poinformowała wczoraj, że wady te usunięto, a przeprowadzone próby dowiodły skuteczności nowych rozwiązań. Obecnie trwają prace nad zlikwidowaniem innych usterek, na które wskazali żołnierze jednostek liniowych.

Niezwłocznie po ich zakończeniu i przeprowadzeniu ostatecznych testów, wznowiona zostanie produkcja seryjna. Stanie się to prawdopodobnie w marcu. W kwietniu liczba wykorzystywanych operacyjnie K21 powinna wzrosnąć do 100 egz.

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.