Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.

Katastrofa Bella UH-1H

Wypadki, Lotnictwo cywilne, 08 września 2019

6 września wieczorem śmigłowiec Bell UH-1H wykonywał lot w rejonie Anna Bay u wybrzeży Nowej Południowej Walii w Australii. Na jego pokładzie znajdowało się 5 osób, w tym kobieta. Lecieli z Coffs Harbour Airport na południe, do Bankstown

Lot odbywał się w trudnych warunkach pogodowych – padał deszcz, wiał silny wiatr. Ok. 18:30 czasu lokalnego maszyna zniknęła z ekranu radaru. Znajdowała się wówczas niedaleko Port Stephens, na północ od Newcastle.

Natychmiast rozpoczęto akcję poszukiwawczo-ratowniczą. W sobotę rano, ok. 8:45 policja wodna znalazła wirnik ogonowy śmigłowca. Niecałą godzinę później załoga śmigłowca poszukiwawczego odkryła wrak kadłuba. Znaleziono go ok. 5 mil od Fingal Bay. Wkrótce po tym kadłub zatonął.

Wrak znajdował się w miejscu, który poszukiwacze przewidywali jako najbardziej prawdopodobne, zgodnie z modelem lokalnych dryfów. W kadłubie, ani w jego pobliżu nie znaleziono lecących śmigłowcem, ani ich zwłok. Wstępnie uznano, że wszyscy zginęli. Wkrótce – m.in. ze względu na warunki atmosferyczne – dalsze poszukiwania przerwano, koncentrując się na przygotowaniu do wydobycia wraku.

Z danych kontroli ruchu lotniczego wynika, że utrata kontaktu wyniknęła z gwałtownej utraty wysokości. Nie wiadomo, co było jej powodem. Za możliwą uznaje się utratę orientacji przez pilota. W grę wchodzi też awaria techniczna.

Nieoficjalnie wiadomo, że śmigłowcem leciał jego współwłaściciel – David Kerr, który był doświadczonym pilotem (latał śmigłowcem Huey w czasach wojny w Wietnamie). Pasażerami było małżeństwo z Picnic Point w południowo-zachodnim regionie Canetrbuty-Bankstown w Sydney – Jocelyn Villanueva i Gregory Miller, oraz dwóch przyjaciół Kerra z Queensland – Jamie Ogden i Grant Kuhnemann.

Należący do Brisbane Helicopters śmigłowiec Bell UH-1H Iroquois latał w barwach nawiązujących do czasów wojny w Wietnamie / Zdjęcie: helis

Rozbity śmigłowiec to Bell UH-1H Iroquois zn. rej. VH-UVC, nr ser. 5144, wyprodukowany w 1966. Należał do Brisbane Helicopters. Pamiętał jeszcze czasy wojny w Wietnamie. Został zarejestrowany przez Brisbane Helicopters 2 października 2018.


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2019 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.