Zamknij

Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło

Węgiel z USA i Kolumbii dla Ukrainy

Transakcje, Strategia i polityka, 21 listopada 2021

Ukraina usiłuje rozwiązać problem braku węgla dla swych państwowych elektrociepłowni. Zamówiła go m.in. w... USA i Kolumbii. Na razie zamówienia dotyczą okresu do stycznia 2022. Węgiel jest sprowadzany drogą morską.

Wczoraj, 20 stycznia 2021 w porcie Jużnyj zacumował statek Singapore Eagle klasy Panamax z pierwszą partią węgla z USA. Na jego pokładzie znajdowało się 60,5 tys. ton. Obecnie jest on rozładowywany.

Pierwszą partię amerykańskiego węgla kupionego dla ukraińskich elektrowni za pośrednictwem DTEK przywiózł do portu Jużnyj statek Singapore Eagle. Na jego pokładzie znajdowało się 60,5 tys. ton węgla. Następne mają być Johny Cash (75 tys. t) i Saphira (77,5 tys. t) / Zdjęcie: zaodessu

Łącznie Kijów zamówił 470 tys. ton węgla w USA i Kolumbii. Ma być on dostarczany od listopada 2021 do stycznia 2022. Pięć partii zostało zamówionych w USA, a 2 kolejne w Kolumbii. 4 z nich mają być zrealizowane w grudniu. Pośrednikiem w tych dostawach jest DTEK, którego właścicielem jest najbogatszy ukraiński oligarcha Rinat Achmetow (pozostający – wraz z grupą innych oligarchów – w ostrym konflikcie z prezydentem Wołodymirem Zełenskim). Odbiorcą jest TES PAO Centrenergo.

Wcześniej Kijów ogłosił, że uzgodnił dostawy 1,5 mln ton węgla, który będzie dostarczany z czterech krajów: Kazachstanu, Polski, Stanów Zjednoczonych Ameryki i Australii. Tylko dostawy z Polski mają trafiać na Ukrainę drogą lądową. Dostawy z Kazachstanu będą realizowane drogą morską, ponieważ drogę lądową blokuje – według Ukraińców – Rosja. Sami Kazachowie twierdzą, że takiej blokady nie ma, a problemy wynikają z przeciążenia infrastruktury.

W sierpniu DTEK zamówił w Polsce 340 tys. t węgla energetycznego. Nie można wykluczyć, że przynajmniej część tych dostaw będzie – pośrednio – pochodzić z Rosji, a nawet Donbasu.

Do tej pory 90% państwowych elektrociepłowni na Ukrainie jest wyłączonych z powodu braku węgla. Władze ukraińskie nie chcą bowiem kupować węgla z kontrolowanego przez rosyjskich separatystów Donbasu.  Rosja zaś wstrzymała dostawy od 1 listopada ze względu na wzrost konsumpcji krajowej. Według Rosjan dotyczy to jednak tylko węgla energetycznego. Pozostałe gatunki mają być nadal dostarczane.

Oficjalnie władze w Kijowie twierdzą, że na Ukrainie nie ma problemów z zaopatrzeniem w węgiel. Tłumaczą, że przerwy w dostawach prądu spowodowane są pracami remontowymi w elektrowniach i na liniach przesyłowych. Z kolei zdaniem analityków ocenia, że kryzys energetyczny jest dopiero przed Ukrainą. Przypadnie na styczeń-luty 2022, w okresie najsilniejszych mrozów. Wtedy Kijów będzie musiał importować nie tylko węgiel, ale i energię elektryczną z Białorusi i Rosji, co zresztą czyni już obecnie.


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2021 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.