Wiadomości
Zespół akrobacyjny Royal Air Force (RAF) Red Arrows w większości pokazów będzie uczestniczył w ograniczonym składzie. Latać będzie 7 zamiast 9 samolotów Hawk T1. Powodem są problemy ze stanem silników. Ich resursy są bliskie wyczerpania.
Samoloty British Aerospace (obecnie BAE Systems) Hawk T1 są napędzane silnikami Rolls-Royce Adour Mk 151. Ich wymiana na nowe nie jest możliwa, ponieważ od dawna nie są one produkowane. Nie ma też możliwości nabycia mniej zużytych silników.

Nie jest jasne jak długo jeszcze Red Arrows będą latać samolotami Hawk T1. Z ich wykorzystaniem zespół wykonał prawie 4 tysiące pokazów na całym świecie. Obecnie samoloty wymagają coraz bardziej intensywnej obsługi. Jest ona utrudniona ze względu na coraz trudniejszy dostęp do części zamiennych płatowca, wyposażenia i silników. By przedłużyć eksploatację Hawków T1 technicy przenoszą silniki między samolotami dla wyrównywania ich zużycia.
Rzecznik RAF poinformował, że w tym roku Red Arrows będą latać w formacji 9 samolotów tylko podczas przelotu z okazji urodzin Jego Królewskiej Mości Karola III oraz 4 lipca w USA w ramach obchodów 250. rocznicy uzyskania niepodległości przez to państwo. W przypadku pozostałych pokazów zespół będzie operować siedmioma samolotami. Wspomoże to zrównoważone zarządzanie flotą Hawk T1 i przygotuje zespół do przejścia na nowy typ samolotu. Red Arrows w 7-samolotowym składzie latają w ten weekend podczas pokazów na Krecie.
Red Arrows latają samolotami Hawk T1 od 1980. W 2021 rząd przedłużył czas ich eksploatacji do 2030. Tymczasem na początku maja 2026 producent, który chciał produkować nową generację samolotów dla Red Arrows, ogłosił upadłość. Aerolis Ltd poinformowała, że decyzja ta wynika z problemów finansowych spowodowanych opóźnieniami w realizacji planu brytyjskich inwestycji obronnych, a także sytuacją geopolityczną.








