Wiadomości
Ministerstwo obrony Bułgarii poinformowało o problemach z produkcją drugiej partii ośmiu samolotów F-16 Block 70 dla Woennowyzduszni sili (wojsk lotniczych Bułgarii). Takie informacje pojawiły się w czasie spotkania ministra obrony Dimitara Stojanowa z przedstawicielami Lockheed Martina.

Amerykańskie przedsiębiorstwo podało, że opóźnienie może oznaczać dostawę samolotów dopiero do drugiego kwartału 2030. Istnieje jednak szansa, że podjęcie odpowiednich środków zaradczych umożliwi zmniejszenie opóźnienia. Minister Stojanow wyraził nadzieję, że nie będzie to oznaczać dodatkowych kosztów dla Sofii i wzrostu wartości całego kontraktu.
Jednocześnie Woennowyzduszni sili są zaangażowane w przygotowanie pierwszych 8 już dostarczonych F-16 do służby operacyjnej. Jest to spodziewane w 2027. Wszystko będzie jednak zależeć od postępów w szkoleniu personelu i dostępności części zamiennych. Jednocześnie Bułgarzy wystosowali do USA zapytanie o możliwość pozyskania używanych samolotów F-16. Wynika to chęci utrzymania niezbędnych zdolności wojsk lotniczych.
Przypomnijmy, że Bułgaria zamówiła w USA łącznie 16 samolotów F-16. Pierwszą partię 8 maszyn zamówiono w 2019. Kontrakt na pozostałe zawarto w 2022. Początkowo planowano, że maszyny pierwszej partii zostaną dostarczone w 2023, a drugiej do 2027. Finalnie pierwsza ósemka trafiła do Bułgarii dopiero w grudniu 2025.
Maszyny odebrane przez Woennowyzduszni sili borykają się jednak z problemami z utrzymaniem ich sprawności. Wynika to z pojawiających się usterek i małego pakietu części zamiennych i innego wyposażenia przewidzianego w pierwszym kontrakcie. Odpowiedzią na ograniczone możliwości bułgarskiego lotnictwa ma być pozyskanie używanych F-16 lub Gipenów, a być może również remonty posiadanych MiG-29 dla wydłużenia ich eksploatacji i pozyskanie takich maszyn z zagranicy (np. z Polski).








