Reklama
Reklama

Półmetek Worthington Challenge 2017

Czołgiści z 10. Brygady Kawalerii Pancernej kontynuują udział w wielonarodowych ćwiczeniach Worthington Challenge 2017 organizowanych w Kanadzie.

W zadowach Worthington Challenge 2017 uczestniczą żołnierze reprezentujący cztery dywizje wojsk lądowych Kanady, a także zespoły z Polski, Danii, Chile i USA. Polscy wojskowi korzystają z czołgów podstawowych Leopard 2A4 udostępnionych przez organizatorów / Zdjęcia: chor. Rafał Mniedło, DG RSZ

Tegoroczną edycję Worthington Challenge 2017 podzielono na cztery etapy, które realizowane są w dn. 24-28 września (Czołgiści w Kanadzie, 2017-09-19). Pierwszego dnia zawodów czołgiści z 10. Brygady Kawalerii Pancernej wykonali cykl zadań pk. March and Schoot. Rano zostali przewiezieni ciężarówkami z bazy wojskowej Gagetown do punktu startowego, znajdującego się ponad czterdzieści km w głąb kanadyjskiego poligonu.

Pierwszym zadaniem polskich żołnierzy było wykonanie marszu w pełnym oporządzeniu do ośrodka zurbanizowanego. Wyznaczoną trasę mieli pokonać posługując się jedynie mapą i kompasem. Dodatkowo musieli odnaleźć jak najwięcej punktów kontrolnych rozrzuconych w terenie. W kolejnym etapie polscy żołnierze otrzymali zadanie wejścia do miejscowości, sprawdzenia znajdujących się na jej terenie budynków i wyeliminowania potencjalnego nieprzyjaciela. Ostatnim punktem było jak najszybsze wycofanie się z ośrodka zurbanizowanego do miejsca startu.

Druga faza zawodów, pk. Mounted Navigation, rozpoczęła się 25 września. Tym razem żołnierze w ciągu 10 h mieli wykonać pięć zadań, korzystając z dwóch gąsienicowych pojazdów opancerzonych M113. Uczestnicy zawodów, pokonując kilkadziesiąt kilometrów w ciężkim terenie, docierali do punktów, gdzie m.in. musieli odnaleźć w kwadracie czterech kilometrów atrapę bezzałogowego statku latającego, sprawdzić określony odcinek drogi, na którym mogły znajdować się improwizowane ładunki wybuchowe, a także znaleźć pojazd i przeprowadzić jego ewakuację.

- Udział w tych zawodach to prawdziwe wyzwanie. Teren, po którym się poruszaliśmy jest zupełnie odmienny od tego, w którym szkolimy się w Polsce. Lasem jest tutaj gęstwina niskich drzew, gdzie pół metra przed sobą właściwie nic nie widać, a poruszanie się w nim jest ekstremalnie trudne. Teren poligonu jest mocno pofałdowany, a różnice w wysokościach sięgają kilkudziesięciu metrów. Podczas zawodów cały czas działamy w niespotykanej tutaj o tej porze roku temperaturze prawie trzydziestu stopni, której towarzyszy upalne słońce. Jedynym językiem jakim możemy się posługiwać jest angielski, w którym podajemy m.in. wszystkie wymagane w czasie zawodów przez Kanadyjczyków meldunki. Język gospodarzy jest jedynym dozwolonym sposobem komunikacji – powiedział dowódca rywalizującej załogi, por. Jakub Słobodzian

Za żołnierzami z 10. BKPanc. półmetek zawodów. Dziś rozpocznie się faza pk. Technical Skills. Jutro przed czołgistami sprawdzian ognia.

Na podstawie informacji chor. Rafała Mniedło, DG RSZ

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.