Reklama
Reklama

Raport na temat ataku w Bengazi

Według raportu specjalnej komisji badającej wydarzenia w konsulacie USA w Bengazi z września br., Departament Stanu USA dopuścił się sporych uchybień w kwestii ochrony placówki.

Płonący budynek amerykańskiego konsulatu w Bengazi / Zdjęcie: ModernPundit

Komisja została powołana przez sekretarz stanu Hillary Clinton. Zadaniem Accountability Review Board (ARB) było zbadanie wydarzeń z połowy września br. (Antyamerykańskie protesty na Bliskim Wschodzie, 2012-09-13) pod kątem zabezpieczenia amerykańskiej placówki konsularnej w Bengazi. W wyniku ataku na konsulat USA śmierć poniosło 4 obywateli tego państwa, w tym ambasador Christopher Stevens.

Według opublikowanego raportu, spora część odpowiedzialności za wrześniowy atak leży po stronie Departamentu Stanu. Instytucja ta nie dokonała należytego rozeznania w sytuacji wewnętrznej w Libii oraz wynikających z tego faktu zagrożeń dla amerykańskich przedstawicielstw dyplomatyczno-konsularnych. Co więcej, placówka w Bengazi nie była chroniona w należyty sposób. Zabezpieczający ją personel w dużej mierze składał się z przedstawicieli słabo uzbrojonych lokalnych sił bezpieczeństwa (USA wyszkoli libijskich komandosów, 2012-10-17) oraz rekrutowanych na miejscu pracowników ochrony. W Bengazi brakowało też należytej osłony kontrwywiadowczej.

Bazując na wnioskach raportu, jego autorzy sugerują podjęcie szeregu kroków, zmierzających do zwiększenia bezpieczeństwa amerykańskiego personelu dyplomatycznego na misjach zagranicznych. Wśród propozycji wymienia się m.in. powołanie specjalnego stanowiska w Departamencie Stanu odpowiedzialnego za koordynacje ochrony ambasad i konsulatów USA zlokalizowanych w niebezpiecznych regionach świata. Porusza się też temat zwiększenia liczebności personelu wojskowego zabezpieczającego placówki.

Zdaniem części komentatorów, raport pośrednio atakuje szefową amerykańskiej dyplomacji, Hillary Clinton. To właśnie ją autorzy dokumentu obarczają częściową winą za brak wystarczających działań zmierzających do ochrony amerykańskich placówek w Libii.

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.