Reklama
Reklama

Amerykanie o rozmowach z ministrem Klichem

Według przedstawicieli Pentagonu, ostatnie rozmowy ministrów obrony Polski i USA w Waszyngtonie w sprawie tarczy antyrakietowej nie doprowadziły do przełomu i miały głównie charakter informacyjny.

Według Bogdana Klicha, nowy polski rząd nie zgadza się bezwarunkowo na zainstalowanie w naszym kraju wyrzutni pocisków antybalistycznych. Amerykanie przychylnie odnieśli się do planów zbilansowania budowy, np. przez podpisanie dwustronnej umowy wojskowej - na wzór Turcji czy Włoch - połączonej z większą pomocą sprzętową i dostawami systemów przeciwlotniczych/przeciwrakietowych Partiot (przed wizytą mówiło się również o pociskach antybalistycznych THAAD, które mogłyby bronić wybranych obszarów Polski przed atakami pocisków balistycznych krótkiego i średniego zasięgu).

W nieco innym świetle przedstawił spotkanie rzecznik prasowy Pentagonu Geoff Morrell. Stwierdził on, że w czasie rozmów polska delegacja zdobyła pełną wiedzę na temat statusu negocjacji, osiągniętych przez poprzedni rząd. Dodał, że Amerykanie przyjęli do wiadomości postulaty strony polskiej.

Wizyta zbiegła się w czasie z bardziej ugodowym stanowiskiem Rosji, co znalazło odzwierciedlenie na łamach tamtejszej prasy, twierdzącej, że Moskwa i Waszyngton mogą dojść do satysfakcjonującego porozumienia w sprawie tarczy. Jednocześnie staje się coraz bardziej klarowne, że możliwości zakończenia negocjacji konkretnymi decyzjami przed upływem kadencji George`a Busha są coraz mniejsze. Stawia to pod znakiem zapytania całą koncepcję europejskiej części systemu antyrakietowego. Faworyzowani kandydaci demokratów są bowiem przeciwni tym planom.

Według Bogdana Klicha, nowy polski rząd nie zgadza się bezwarunkowo na zainstalowanie w naszym kraju wyrzutni pocisków antybalistycznych. Amerykanie przychylnie odnieśli się do planów zbilansowania budowy, np. przez podpisanie dwustronnej umowy wojskowej - na wzór Turcji czy Włoch - połączonej z większą pomocą sprzętową i dostawami systemów przeciwlotniczych/przeciwrakietowych Partiot (przed wizytą mówiło się również o pociskach antybalistycznych THAAD, które mogłyby bronić wybranych obszarów Polski przed atakami pocisków balistycznych krótkiego i średniego zasięgu).

W nieco innym świetle przedstawił spotkanie rzecznik prasowy Pentagonu Geoff Morrell. Stwierdził on, że w czasie rozmów polska delegacja zdobyła pełną wiedzę na temat statusu negocjacji, osiągniętych przez poprzedni rząd. Dodał, że Amerykanie przyjęli do wiadomości postulaty strony polskiej.

Wizyta zbiegła się w czasie z bardziej ugodowym stanowiskiem Rosji, co znalazło odzwierciedlenie na łamach tamtejszej prasy, twierdzącej, że Moskwa i Waszyngton mogą dojść do satysfakcjonującego porozumienia w sprawie tarczy. Jednocześnie staje się coraz bardziej klarowne, że możliwości zakończenia negocjacji konkretnymi decyzjami przed upływem kadencji George`a Busha są coraz mniejsze. Stawia to pod znakiem zapytania całą koncepcję europejskiej części systemu antyrakietowego. Faworyzowani kandydaci demokratów są bowiem przeciwni tym planom.

Reklama
Reklama

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.