Reklama
Reklama

Na tegorocznym Air Festivalu, który odbędzie się 13 czerwca w Świdniku publiczność będzie miała okazję zobaczyć w akcji legendarny śmigłowiec Bell UH-1 Huey, jedną z najbardziej rozpoznawalnych konstrukcji w historii lotnictwa wojskowego. Wiropłat, który przez dekady służył w siłach zbrojnych kilkudziesięciu państw, stał się ikoną armii amerykańskiej i popkultury.

 

/ Zdjęcie: Adam Konczewicz

Podczas dynamicznego pokazu załoga zaprezentuje charakterystyczne możliwości Hueya, w tym płynne przejścia z lotu poziomego do zawisu oraz wyjątkowe właściwości pilotażowe wynikające z konstrukcji półsztywnego, dwułopatowego wirnika. To właśnie ten element odpowiada za niepowtarzalny dźwięk śmigłowca, doskonale znany m.in. z filmu Czas Apokalipsy. Pokaz stanowi efektowną ilustrację zasad aerodynamiki oraz precyzyjnej współpracy pilota z maszyną.

Śmigłowiec zapisał się na kartach historii wojny w Wietnamie, gdzie odegrał kluczową rolę w transporcie żołnierzy oraz ewakuacji medycznej. Szybki przewóz rannych znacząco zwiększał ich szanse na przeżycie, czyniąc tę konstrukcję jednym z symboli nowoczesnego pola walki.

Obecność UH-1 w Europie należy do rzadkości. Utrzymanie sprawnego egzemplarza wymaga specjalistycznej obsługi technicznej i dostępu do części, dlatego każdy publiczny występ tej maszyny na starym kontynencie jest wydarzeniem wyjątkowym.

Za sterami śmigłowca zasiądzie doświadczony pilot Dawid Walas (Polska).

 

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.