Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
10 września 2020

Od kilku lat USA pracują nad koncepcją obrony przed bronią hiperdźwiękową, czyli pociskami atakującymi z prędkościami od Ma5 do Ma10 – ujawnił Douglas R. Graham, wiceprezes działu rozwoju zaawansowanych programów zbrojeniowych i systemów rakietowych Lockheed Martina, podczas internetowego spotkania z publicystami europejskimi.

Na rozwój różnych koncepcji obrony hiperdźwiękowej Stany Zjednoczone Ameryki wydają corocznie kilkaset milionów dolarów. Graham powiedział, że aby móc przeciwdziałać atakowi pociskami o prędkości hiperdźwiękowej należy najpierw zapewnić sobie możliwość rozpoznania takiego uderzenia. A nie jest to proste, ze względu na ogromną prędkość przemieszczających się celów. Jeśli to będzie osiągnięte, następnym etapem będzie ustanowienie narzędzi lokalizacji i śledzenia toru lotu takich pocisków. Na ostatnim miejscu znajduje się dopiero znalezienie odpowiednich środków ich neutralizacji. W sumie więc, to dopiero początek drogi ku obronie przed bronią hiperdźwiękową, która przez wiele lat cieszyć się będzie opinią środka walki, przeciwko któremu wszyscy będą bezbronni.
Ze słów Grahama można było wywnioskować, że USA zmierzają w tej materii do stworzenia globalnej sieci obserwacji także za pomocą urządzeń satelitarnych, aby móc dostrzec odpalenie pocisku o prędkości hiperdźwiękowej. Co tworzy obraz totalnej, globalnej, elektronicznej i optoelektronicznej sieci inwigilacji Ziemi. Nie będzie to tanie. Dziś bowiem można sobie wyobrazić przechwycenie szybujących pocisków hiperdźwiękowych tylko we wstępnej fazie ich lotu – kiedy startują z Ziemi za pomocą rakiet balistycznych, a przed ich oddzieleniem na dużych wysokościach od pojazdu wynoszącego.

Tak wyglądać ma, na razie tylko w teorii, prototypowa bateria wspólnych szybujących pocisków hiperdźwiękowych dużego zasięgu US Army i US Navy (marynarka wykorzystywać ma pionowe wyrzutnie okrętów podwodnych typu Virginia) / Rysunek: US Army
Graham podał, że ogromne środki na rozwój programów amerykańskiej broni hiperdźwiękowej – liczone już w miliardach, a nie jak poprzednio – milionach USD trafiają do amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego dopiero od 2018. W ub. r. beneficjentem wielu kontraktów na tym polu stał się Lockheed Martin. Koncern pracuje nad wszystkimi rozwiązaniami – od wynoszonych przez rakiety balistyczne hiperdźwiękowych pocisków szybujących, przez startujące z ziemi rakiety małego zasięgu, wykorzystujące w silnikach powietrze atmosferyczne, po odpalane z powietrza pociski z silnikami strumieniowymi. Testy demonstratorów technologii, przewidywanych dla US Army i US Navy, rozpocząć się mają już w 2020 lub w 2021. Pierwszy system operacyjny przewidywany jest dla wojsk lądowych i marynarki (pociski odpalane z okrętów podwodnych) w 2023. Będzie to najprawdopodobniej szybujący pocisk hiperdźwiękowy dużego zasięgu, wynoszony przez rakiety balistyczne.


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2021 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.