Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
20 kwietnia 2021

Inspektorat Uzbrojenia MON prowadzi mocno już zaawansowane prace przy szeroko pojętym dozbrojeniu korwety patrolowej ORP Ślązak, która w najbliższym czasie ma zostać wcielona do składu polskiej floty. To najciekawsza deklaracja Inspektora Marynarki Wojennej RP – wiceadmirała Jarosława Ziemiańskiego, złożona podczas pierwszego dnia BALT MILITARY EXPO 2021, podczas toczonej w sieci konferencji NATCON – Naval Technology Conference.

Adm. Ziemiański brał udział w konferencyjnej debacie na temat przyszłego projektu okrętu Miecznik, którego program ma być uruchomiony już w połowie 2021. Inspektor MW RP, podsumowując koncepcję dozbrojenia ORP Ślązak podał, że wybrane przez Inspektorat Uzbrojenia systemy bojowe jednostki, które uzupełnić powinny jego potencjał bojowy i doprowadzić ją do pierwotnie planowanego statusu wielozadaniowej korwety rakietowej – zostaną najprawdopodobniej zainstalowane na okręcie podczas najbliższego remontu średniego. Od rzecznika Inspektoratu Uzbrojenia, mjr. Krzysztofa Płatka otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie uruchomienia procesu prac analitycznych przy koncepcjach dozbrojenia Ślązaka.

Admirał Ziemiański stwierdził, że polskiej flocie dla zapewnienia bezpieczeństwa szlaków komunikacyjnych państwa i możliwości zabezpieczenia jego interesów potrzebny jest okręt większy od korwety, z silnym systemem opl, dającym szanse przetrwania, a więc bardziej rozbudowanym od tego, jaki się instaluje na korwetach. Z takiej konstatacji wyłania się jednoznacznie – jego zdaniem – wizja wielozadaniowej fregaty rakietowej w programie Miecznik. Jednocześnie admirał wyraźnie mówił o jednym na razie okręcie tej klasy – jako początkującym ewentualną przyszłą serię tych jednostek. Biorąc pod uwagę doświadczenia z budową ORP Ślązak najpierw przez Stocznię Marynarki Wojennej (obecnie PGZ Stocznia Wojenna), zaapelował o realny dialog z polskim przemysłem, który będzie zaangażowany w realizację programu Miecznika, po to aby wyeliminować niebezpieczeństwa finansowe. A do nich należeć mogą – wzrost kosztów projektu, czy przerwy w dialogu ekonomicznym między zamawiającym, a wykonawcami. Źródłem sukcesu – jego zdaniem – powinna być ciągła wzajemna współpraca obu stron. Apel admirała o bezpieczeństwo budżetowo-finansowe przyszłego projektu Miecznika należy odebrać jako wezwanie do rządzących o zapewnienie ciągłości finansowania przedsięwzięcia, które bez tego ostatniego, może mieć jedynie charakter propagandowo-dyskusyjny.

ORP Semko – polski uniwersalny holownik projektu B860. Budowa 6 jednostek zostanie zakończona planowo w 2021 / Zdjęcie: Remontowa

Z tą opinią kontrastowała wypowiedź rektora Akademii Marynarki Wojennej – kontradmirała prof. dr. hab. Tomasza Szubrychta, który jest zdania, że przy tworzeniu podstaw programu Miecznika należy przede wszystkim wziąć pod uwagę cel główny – zapewnienie flocie nowych zdolności operacyjnych, na drugim planie zaś mieć interesy przemysłu.

Najciekawsze wystąpienie kręgów przemysłu było dziełem Marcina Ryngwelskiego – prezesa zarządu Remontowa Shipbuilding. Poinformował on oficjalnie, iż w poniedziałek 26 kwietnia 2021 na morze wyrusza ORP Przemko – ostatni z serii 6 nowoczesnych holowników budowanych przez jego grupę dla Marynarki Wojennej RP. Zostały one wybudowane i oddane MW RP w terminie, w okresie 2017 – 2021. Gdańska Stocznia Remontowa – lider Grupy Remontowa, jak podał, zakończyła w 2019 remont odmładzający ORP Hydrograf, zaś obecnie rozpoczęła prace remontowe przy ORP Nawigator. Ta sama stocznia zaangażowana była w demontaż wycofanego i pozbawianego cech bojowych okrętu podwodnego Bielik.

Ostatni w serii – ORP Mewa 603 podczas prac przy nabrzeżu wyposażeniowym stoczni Remontowa Shipbuilding. Wiele wątków dyskusji o przyszłym programie Miecznik koncentrowało się na sukcesie budowy 3 polskich niszczycieli min... / Zdjęcie: Przemysław Gurgurewicz

Ryngwelski zadeklarował, że jeśli państwo zakupi gotowy projekt zagranicznej fregaty – jako podstawy programu Miecznik, jego grupa jest w stanie go zaadaptować go do polskiej rzeczywistości przemysłowej i stoczniowej. Ale Remontowa jest także w stanie zaproponować własny projekt polskiej fregaty, który może zostać zrealizowany, jak konstrukcja trzech niszczycieli min typu Kormoran II – poprzez polskie konsorcjum przemysłowe. - Grupa Remontowa, prywatny podmiot – powiedział prezes – nie tylko jest w stanie zaangażować się w budowę fregat programu Miecznik, ale także uczestniczyć we wszystkich projektach zmieniających oblicze naszej floty.

Na wypracowaną już podczas konstrukcji Kormorana, Albatrosa i Mewy umiejętność współpracy różnych podmiotów przemysłowych, co może być kluczem sukcesu Miecznika, zwrócił uwagę Marcin Wiśniewski – szef OBR CTM. Współpracą taką, także w przedsięwzięciach międzynarodowych o skali europejskiej, może się poszczycić jego ośrodek.

Marek Małkowski – dyrektor Departamentu Projektów Zbrojeniowych PGZ skonstatował, że potrzebny jest duży ogólnopolski projekt, taki jak Miecznik, który zapewni rentowność stoczni i zadecyduje o ich przyszłości. Takie projekty muszą mieć, tak jak w innych krajach naszego kontynentu, stałe i silne wsparcie państwa.


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2021 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.