Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
07 września 2021

Zapewnienie kontroli nad dowolnym konfliktem na niebie to priorytet dla US Air Force (wojsk lotniczych Stanów Zjednoczonych Ameryki). Tak też jest w przypadku programu rozwoju następnej generacji środków dominacji w powietrzu (Next-Generation Air Dominance, NGAD).

Inteligentna bomba szybująca StormBreaker została zatwierdzona do użytku przez samoloty wielozadaniowe F-15E Strike Eagle. Trwa jego integracja z samolotami F/A-18 E/F Super Hornet oraz wszystkimi wersjami F-35 / Zdjęcie: Dane Wiedmann

– Dominacja w powietrzu nie jest przyrodzonym prawem Ameryki – stwierdził Szef Sztabu USAF gen. Charles Q. Brown, Jr. w opublikowanym w zeszłym roku kluczowym, strategicznym dokumencie zatytułowanym Jeśli nie przyspieszymy zmian, czeka nas porażka (Accelerate Change or Lose). – Bez bezprecedensowej kontroli, jaką sprawują USAF nad niebem i innymi ściśle związanymi z nim domenami, nie można mówić o pełnej swobodzie działania w przypadku jakichkolwiek innych amerykańskich działań militarnych. Musimy znacząco przyspieszyć rozwój cyfrowych, niskokosztowych, zaawansowanych technicznie zdolności wojskowych. Tylko dzięki wzajemnej, wszechstronnej współpracy będziemy mogli odnieść sukces – dodał gen. Brown.
– Jeśli chodzi o dominację w powietrzu, nasi przeciwnicy pędzą do przodu i nie będą na nas czekać – wtóruje jego słowom emerytowany gen. dyw. Jon Norman. – Aby zachować panowanie na niebie, musimy błyskawicznie dostarczyć zaawansowaną technologię, która pozwoli nam widzieć dalej, latać szybciej i zwiększyć przeżywalność używanego przez nas sprzętu – zaznaczył gen. Norman, który pełni obecnie funkcję wiceprezesa ds. wymagań i zdolności klientów Raytheon Missiles & Defense, jednostce biznesowej Raytheon Technologies.
W kontekście dążenia USAF do utrzymania dominacji w powietrzu Raytheon Technologies odgrywa rolę partnera, wykorzystując cyfrową transformację do rozwijania i utrzymywania swojej oferty precyzyjnej amunicji, radarów, systemów nawigacyjnych i systemów lądowania przeznaczonych do nowoczesnych samolotów wielozadaniowych.
Aby umożliwić utrzymanie przewagi w powietrzu, innowacje te podlegają ciągłej ewolucji. Np. Raytheon Technologies regularnie ulepsza swój  pocisk powietrze-powietrze AMRAAM, wydłużając jego zasięg i wyposażając go w nowoczesny system naprowadzania z zaawansowaną głowicą, która potrafi wykrywać cele także w trudnych warunkach. Pociski AMRAAM, które znajdują się obecnie w arsenale 40 krajów, w tym USA, są zintegrowane z każdą wersją F-35. Zostały dotychczas użyte podczas 13 zwycięskich walk powietrznych i są jedynymi naprowadzanymi radiolokacyjnie pociskami powietrze-powietrze, które mogą być używane przez F-35. Raytheon Technologies przeprowadziło ponad 4900 próbnych strzelań tego pocisku.
Aby uniknąć wykrycia, przeciwnicy od dawna wykorzystują niekorzystne warunki atmosferyczne i ograniczoną widoczność. Technologia następnej generacji zmieniła tę sytuację.
Najważniejszym elementem umożliwiającym skuteczne wykrywanie zagrożeń są nasze radary z anteną fazowaną, dzięki którym załogi samolotów widzą dalej i wyraźniej. Antena fazowana umożliwia lepsze sterowanie wiązką radaru i pozwala na śledzenie wielu celów jednocześnie przy jednoczesnym ciągłym przeszukiwaniu przestrzeni, aby wykryć kolejne zagrożenia. Radary z anteną fazowaną stają się jeszcze nowocześniejsze dzięki RI&S, czyli azotkowi galu (GaN), który zwiększa zasięg przeszukiwania przestrzeni powietrznej przez radar i jego zdolności. Anteny z modułami na bazie GaN mogą wykryć przeciwnika z większej odległości i umożliwiają szybsze zaatakowanie go po wykryciu.
– Zyskując więcej czasu na atak mamy większą przeżywalność – powiedział Eric Ditmars, wiceprezes działu Secure Sensor Solutions.
Innym przykładem jest inteligentna broń StormBreaker, która ma unikatową głowicę samonaprowadzającą zawierającą trzy różne czujniki – radar fal milimetrowych, umożliwiający znalezienie celu w ciemności i w każdych warunkach pogodowych, kamerę termowizyjną, która pomaga rozróżniać cele i półaktywny laser, który śledzi wskazania znacznika laserowego znajdującego się w  powietrzu lub na ziemi.
Skrzydlata bomba szybuje na odległość ponad 72 km – co oznacza, że F-35 może oddalić się i mieć szersze pole widzenia, aby zaatakować kilka celów jednocześnie – i może samodzielnie wykrywać i klasyfikować ruchome cele lądowe i morskie w dowolnych warunkach atmosferycznych. System został zatwierdzony do użytku przez samoloty wielozadaniowe F-15E Strike Eagle i trwa jego integracja z samolotami F/A-18 E/F Super Hornet oraz wszystkimi wersjami F-35.
Inne elementy, które uległy znaczącemu ulepszeniu, to systemy lądowania. Przykładem jest opracowany przez Raytheon Technologies Expeditionary JPALS, co jest skrótem od Joint Precision Approach and Landing System (Wspólny system precyzyjnego podejścia i lądowania). Jest to oparty na GPS system, który umożliwia siłom zbrojnym USA operowanie z krótkich pasów startowych w odległych rejonach świata. Jest to ta sama technologia, która pozwala lotnikom bezpiecznie lądować na pokładach lotniskowców na wzburzonym morzu. 
Ekspedycyjną wersję JPALS można załadować do kontenerów transportowych, które przypominają duże walizki. System można zrzucić z samolotu lub zamontować na niewielkim pojeździe, a następnie przetransportować w odległe miejsca, gdzie można go rozstawić w ciągu kilku minut. Albowiem to właśnie minuty decydują o ostatecznym powodzeniu misji w przestworzach. Dlatego też, jak podkreśla gen. Brown w swoim dokumencie dotyczącym strategicznych priorytetów, USAF muszą przyspieszyć zmiany, aby pozostać najbardziej dominującymi i cieszącymi się szacunkiem wojskami lotniczymi na świecie.


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2022 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.