Wiadomości
Start-up Swarmbotics AI z Arizony w USA proponuje użycie do walki z czołgami skoordynowanych grup małych kołowych pojazdów bezzałogowych FireAnt. Mogą one operować w oparciu o systemy ROS 2 (Robot Operating System) i JAUS (Joint Architecture for Unmanned Systems). Umożliwia to przenoszenie modułowych ładunków przeciwpancernych i bezproblemową komunikację w roju za pośrednictwem istniejących sieci dowodzenia.

Według Swarmbotics AI, roboty mogą podłączać się bezpośrednio do istniejących sieci dowodzenia i nadzoru, dzięki czemu żołnierze nie muszą instalować nowych systemów, aby móc z nich korzystać. Modułowa budowa pojazdów pozwala na szybką wymianę ładunków przeciwpancernych, nawet na polu bitwy. ROS 2 i JAUS umożliwiają jednostkom FireAnt bezproblemową komunikację w trakcie wykonywania misji. Pozwalają na wykrywanie i atakowanie ciężko opancerzonych celów pod kontrolą jednego operatora.
Swarmbotics AI pozycjonuje FireAnt jako niedrogą alternatywę dla jednorazowej amunicji kierowanej i ciężkich systemów wieżowych. Zdaniem przedstawicieli przedsiębiorstwa, małe pojazdy bezzałogowe (uzbrojone, a także rozpoznawcze i retransmisyjne) mogłyby zmienić oblicze wojny lądowej, przesuwając linię frontu do przodu, a jednocześnie zapewniając żołnierzom większe bezpieczeństwo. Działałyby podobnie jak małe bezzałogowe statki latające w wojnie na Ukrainie.








