Wiadomości
Indonezja potwierdziła zamówienie 42 wielozadaniowych myśliwców Chengdu J-10C. Ma za nie zapłacić równowartość 9 mld USD. Przydzielenie tej kwoty na zakup zaakceptował indonezyjski minister finansów Purbaya Yudhi Sadewa.
Z kolei minister obrony Sjafrie Sjamsoeddin powiedział, że J-10C wkrótce będą latać nad niebem Dżakarty. Dzięki umowie Indonezja stanie się trzecim operatorem J-10, po Chinach i Pakistanie. To pierwszy zakup chińskich samolotów wojskowych dokonany przez to państwo.

J-10C jest określany jako myśliwiec generacji 4,5. Samoloty tego typu mają zastąpić przestarzałe F-16A/B i Su-27SK. J-10C jest wyposażony w aktywny radar skanowany elektronicznie (AESA) i uzbrojony w pociski dalekiego zasięgu PL-15. Napędzają go silniki WS-10B Taihang.
Dżakarta wzmacnia ostatnio relacje z Pekinem w zakresie lotnictwa wojskowego. Jednocześnie kontynuuje zakupy samolotów Dassault Rafale. Prowadzi też rozmowy w sprawie nabycia amerykańskich F-15EX. W ten sposób Indonezja chce zachować elastyczność operacyjną i względną niezależność techniczną, a tym samym polityczną.








