Wiadomości
Dziś, 3 kwietnia 2026 rano Iran poinformował, że system obrony powietrznej Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (KSRI) zestrzelił nad centralnym terytorium państwa amerykański myśliwiec stealth F-35. Z ujawnionych zdjęć wynika jednak, że był to dwusilnikowy myśliwiec Boeing F-15E Strike Eagle. Samolot należał do 494. Eskadry Myśliwskiej 48. Skrzydła Myśliwskiego US Air Force, stacjonujący na stałe w bazie lotniczej Lakenheath w Wielkiej Brytanii.

Szczątki samolotu zostały rozrzucone na dużym obszarze. Zdjęcia i filmy pokazują fragmenty usterzenia, skrzydeł, zintegrowanego systemu walki elektronicznej i innych części, w tym fotela katapultowego. Z dostępnych informacji wynika, że członkowie załogi uszkodzonego F-15E próbowali skierować go na południowy zachód i ostatecznie katapultowali się w regionie plemiennym Lur w południowo-zachodnim Iranie, w prowincjach Kohgiluyeh i Boyer Ahmad.

Na poszukiwanie członków załogi F-15E Amerykanie wysłali zespoły poszukiwawczo-ratownicze, w tym specjalistyczne samoloty HC-130J Combat King II i śmigłowce HH-60G Pave Hawk. Osłaniały je samoloty stealth F-35, szturmowe A-10 i bezzałogowe statki latające MQ-9 Reaper. Amerykanów wspiera Izrael, który zawiesił loty bojowe swoich samolotów, by nie utrudniać poszukiwań.
Irańczycy ze swojej strony zmobilizowali KSRI i lokalne milicje plemienne do pomocy w poszukiwaniach. Ufundowali też nagrodę za schwytanie amerykańskich lotników. Jej równowartość to 60 tys. USD.
Irańska telewizja podała, że obaj lotnicy zostali schwytani. Nie pokazano jednak ich zdjęć. Według źródeł amerykańskich, jeden z członków załogi F-15E został odnaleziony i ewakuowany z Iranu. Drugi miał prawdopodobnie zginąć.

Nie wiadomo, jakiego systemu użyli Irańczycy do zestrzelenia amerykańskiego myśliwca. Trafienie zaprzecza jednak twierdzeniom prezydenta USA Donalda Trumpa i sekretarza obrony Pete'a Hegsetha o całkowitym unicestwieniu irańskiej obrony powietrznej.








