Wiadomości
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (KSRI) twierdzi, że jego system obrony powietrznej zniszczył amerykański myśliwiec F/A-18 operujący z lotniskowca US Navy. Wydarzenie miało miejsce w pobliżu irańskiego portu Czabahar w prowincji Sistan i Beludżystan nad Zatoką Omańską. Nagranie wideo pokazuje, jak samolot został trafiony małym pociskiem przeciwlotniczym.

Po trafieniu amerykański myśliwiec zmienił kurs w kierunku Oceanu Indyjskiego. Irańczycy twierdzą, że uszkodzony samolot wpadł do jego wód. Biorąc jednak pod uwagę niską siłę rażenia pocisku, uszkodzony dwusilnikowy samolot mógł wrócić na lotniskowiec lub wylądować na lotnisku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich lub Omanie.
Irańskie media internetowe podają, że F/A-18 został trafiony przez pocisk z wyrzutni naramiennej wystrzelony przez jednego z bojowników milicji Basidż (Związku Mobilizacji Uciemiężonych) podporządkowanej KSRI. Po ataku USA i Izraela Korpus przeprowadził znaczną mobilizację, liczącą setki tysięcy osób w całym kraju. Bojownicy Basidż otrzymali różnorodną broń, od karabinów szturmowych po naramienne wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych Misagh-2. Mają oni wzmocnić słabą obronę powietrzną Iranu.








