Wiadomości
Francuski start-up z siedzibą w Paryżu, Harmattan AI (harmattan to suchy i pylisty wiatr wiejący w Afryce Zachodniej) zaprezentował projekt uderzeniowego bsl IRIFI (irifi to lokalna nazwa gwałtownego, gorącego i niosącego piasek wiatru wiejącego w Saharze Zachodniej i Maroku) o zasięgu 2000 km. Autonomiczny bezzałogowiec ma być wspomaganą sztuczną inteligencją z systemem nawigacji niezależnym od pozycjonowania satelitarnego. Ma przetwarzać informacje wizualne do korygowania toru lotu i namierzania celów z deklarowaną dokładnością rzędu metra, jednocześnie zmniejszając ekspozycję na radary.

IRIFI ma startować z mobilnej wyrzutni kontenerowej, która może być przewożona ciężarówkami, pojazdami taktycznymi i na przyczepach. Ma to umożliwiać ataki na dużą skalę, pozwalając na przeprowadzenie większej liczby ataków niż w przypadku konwencjonalnych systemów rakietowych. IRIFI ma być tańszy niż tradycyjne pociski samosterujące i efektywniejszy niż bsl klasy Shahed.
Dziesiątki bsl IRIFI mają tworzyć system kontrolowany przez jeden ośrodek dowodzenia. Ten zaś ma korzystać z rozpoznania satelitarnego do wybierania celów, których zniszczenie może być najbardziej bolesne dla przeciwnika. Po wskazaniu celu bezzałogowiec ma go atakować autonomicznie z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Harmattan AI zawarł umowę dotyczącą utworzenia zintegrowanej platformy przemysłowo-technologicznej w Maroku. Marokańska Administracja Obrony Narodowej podpisała list intencyjny w sprawie zakupu, rozwoju i produkcji IRIFI. Za realizację tych celów ma odpowiadać nowo utworzona, lokalna spółka zależna – Harmattan AI Morocco. Lokalne źródła szacują docelową wydajność zakładów w Maroku na nawet 55 000 systemów bezzałogowych rocznie.







