Reklama
Reklama

Katastrofa AH-1S w Republice Korei

Dziś przed południem lot szkolny, po starcie ok. 9:45 czasu lokalnego z bazy Gapyeong G-213 w Republice Korei, wykonywał śmigłowiec Bell AH-1S. Na jego pokładzie znajdował się pilot-instruktor i uczeń. Prowadzili ćwiczenia z procedur awaryjnych, symulując nietypowe warunki lotu i autorotację.

Ok. 11:04 śmigłowiec rozbił się. Jego wrak znaleziono w pobliżu mostu Sinha w Hyeon-ri w powiecie Gapyeong w prowincji Gyeonggi.

 

Władze wojskowe i straż pożarna zabezpieczają wrak śmigłowca Bell AH-1S Cobra armii Republiki Korei, który rozbił się w suchym korycie rzeki w mostu Sinha w Hyeon-ri w powiecie Gapyeong, 9 lutego 2026 / Zdjęcie: via X

 

Ratownicy znaleźli we wraku ciężko rannych lotników w stopniu chorążych, jeden w wieku ponad 30, a drugi ponad 50 lat. Przewieziono ich do szpitali cywilnych w Pocheon i Namyangju. Tam nie udało się ich uratować i stwierdzono zgon.

Nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy. Z nagrań z kamer przemysłowych wynika, że śmigłowiec nagle stracił sterowność i w ciągu kilku sekund spadł pionowo na ziemię.

Armia Republiki Korei uziemiła wszystkie posiadane śmigłowce Bell AH-1S. Jednocześnie powołała grupę zadaniową ds. reagowania na wypadki pod przewodnictwem pełniącego obowiązki zastępcy szefa sztabu dowództwa armii, który jest również szefem logistyki. Grupa ma przeprowadzić szczegółowe dochodzenia.

Rozbity śmigłowiec to uderzeniowy Bell AH-1S Cobra nr rej. i ser. 22746. Należał do batalionu śmigłowcowego 15. Skrzydła Lotnictwa Armii Republiki Korei.

Reklama
Reklama

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.