Wiadomości
Wczoraj, 11 czerwca 2026 z lądowiska w pobliżu Muzaffarabadu – stolicy Kaszmiru lot transportowy wykonywał śmigłowiec armii pakistańskiej Mi-17. Na jego pokładzie znajdowało się 22 żołnierzy, w tym 2 pułkowników i jeden major. Wkrótce po starcie śmigłowiec spadł na ziemię.

Gdy na miejsce upadku śmigłowca dotarli ratownicy okazało się, że jego wrak całkowicie spłonął. Wszyscy lecący Mi-17 zginęli na miejscu. Ofiary to piloci: płk Amjad Latif i mjr Hafiz Majid z 21. eskadry lotniczej, a także dowódca przewożonej jednostki (grupy paramilitarnej), mjr Usman.
Już dziś w Kaszmirze odbywają się uroczystości pogrzebowe żołnierzy, którzy zginęli w katastrofie. Trumny, okryte pakistańskimi flagami, niosą m.in. żołnierze jednostki artylerii stacjonującej w Kaszmirze.
Przedstawiciele armii pakistańskiej poinformowali, że najbardziej prawdopodobną przyczyną katastrofy była usterka techniczna. Dodali, że nie miała ona nic wspólnego ze starciami między zwolennikami niedawno zakazanego sojuszu grup rebelianckich a siłami bezpieczeństwa.
Rozbity śmigłowiec to zakupiony w Rosji wielozadaniowy Mi-17. Należał do 21. eskadry lotniczej wojsk lądowych Pakistanu.








