Reklama
Reklama

Na Węgrzech rozbił się śmigłowiec EC 135 lotnictwa sanitarnego. W katastrofie zginął jeden człowiek.

Śmigłowiec EC 135 T2 (HA-ECE, nr ser. 0359) rozbił się 31 lipca o 14:30 ok. 50 km od Budapesztu, w Kiskunlachazy. Na jego pokładzie znajdowało się 5 ludzi - pilot, lekarz, sanitariusz i 2-letnie dziecko-pacjent z matką. W katastrofie zginął sanitariusz, pozostałe osoby zostały ranne i w różnym stanie znalazły się w szpitalu.

Śmigłowiec leciał z Paks do Budapesztu. Do katastrofy doszło, gdy na wysokości ok. 300 m jednocześnie przerwały pracę oba silniki, a pilot próbował lądować z wykorzystaniem autorotacji. Rozbity EC 135 miał 4 lata. Do dziś nie ustalono przyczyny katastrofy.

Śmigłowce EC 135 wybrało polskie Ministerstwo Zdrowia dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w przetargu, który od początku faworyzował tę konstrukcję.

Śmigłowiec EC 135 T2 (HA-ECE, nr ser. 0359) rozbił się 31 lipca o 14:30 ok. 50 km od Budapesztu, w Kiskunlachazy. Na jego pokładzie znajdowało się 5 ludzi - pilot, lekarz, sanitariusz i 2-letnie dziecko-pacjent z matką. W katastrofie zginął sanitariusz, pozostałe osoby zostały ranne i w różnym stanie znalazły się w szpitalu.

Śmigłowiec leciał z Paks do Budapesztu. Do katastrofy doszło, gdy na wysokości ok. 300 m jednocześnie przerwały pracę oba silniki, a pilot próbował lądować z wykorzystaniem autorotacji. Rozbity EC 135 miał 4 lata. Do dziś nie ustalono przyczyny katastrofy.

Śmigłowce EC 135 wybrało polskie Ministerstwo Zdrowia dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w przetargu, który od początku faworyzował tę konstrukcję.

Reklama
Reklama

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.