Reklama
Reklama

W czasie lotów w bardzo niskiej temperaturze w Fairbanks na Alasce rozbił się lekki śmigłowiec PZL SW-4. Nikomu nic się nie stało.

Do wypadku doszło w niedzielę, 15 stycznia o 14:23. Śmigłowiec SW-4 rozbił się podczas prób na terenie Fairbanks International Airport, na końcu pasa startowego. Pilot i dwaj pasażerowie wyszli z wypadku bez szwanku i wydostali się ze śmigłowca o własnych siłach. Port lotniczy został zamknięty na 2 godziny dla oczyszczenia pasa startowego.

Rozbity śmigłowiec to SW-4 nr rej. SP-SSW (zdjęcie: Miłosz Rusiecki), nr ser. 60.04.01. Według komunikatu FAA, w czasie testów temperatura wynosiła -38°C.

Do wypadku doszło w niedzielę, 15 stycznia o 14:23. Śmigłowiec SW-4 rozbił się podczas prób na terenie Fairbanks International Airport, na końcu pasa startowego. Pilot i dwaj pasażerowie wyszli z wypadku bez szwanku i wydostali się ze śmigłowca o własnych siłach. Port lotniczy został zamknięty na 2 godziny dla oczyszczenia pasa startowego.

Rozbity śmigłowiec to SW-4 nr rej. SP-SSW (zdjęcie: Miłosz Rusiecki), nr ser. 60.04.01. Według komunikatu FAA, w czasie testów temperatura wynosiła -38°C.

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.