Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.

Lista ofiar wybuchu na 45. poligonie

Wypadki, Przemysł zbrojeniowy, 13 sierpnia 2019

Walentin Kostiukow – dyrektor rosyjskiego federalnego centrum technologii jądrowych – Naukowo-Badawczego Centrum Instytutu Fizyki Eksperymentalnej (RFJC-WNIIEF), mieszczącego się w Sarowie, na południe od Niżniego Nowgorodu, podał do publicznej wiadomości listę cywilnych ofiar eksplozji silnika rakiety, do której doszło 8 sierpnia 2019 na terenie 45. poligonu doświadczalnego, w akwenie Morza Białego, nieopodal osady Nienoksa. Zginęli:

Walentin Kostiukow, dyrektor rosyjskiego federalnego centrum technologii jądrowych – Naukowo-Badawczego Centrum Instytutu Fizyki Eksperymentalnej – RFJC-WNIIEF / Zdjęcie: TV Sarow

Alieksiej Nikołajewicz Wyjuszin – 43 lata, od 1998 w centrum w Sarowie, specjalista pomiarów, pracował także z CERN. Jegienij Jurijewicz Koratajew – 50 lat, główny inżynier-elektronik, w Sarowie od 2 lat. Wiaczesław Jurijewicz Lipszew – 40 lat, szef specjalnej grupy naukowo-eksperymentalnej od 2018. Siergiej Ewgieniewicz Piczugin – 46 lat, inżynier, specjalista d/s eksperymentów, karierę atomisty zaczynał jako kierowca. Władysław Nikołajewicz Janowski – 71 lat, zastępca naczelnika działu naukowo-badawczego, 47 lat w atomistyce, autor ponad 50 prac naukowych.

W Rosji podano, że rodziny ofiar specjalną opieką otoczył koncern Rosatom, którego częścią jest centrum w Sarowie, o czym przypomniał jego szef – Alieksiej Lichaczow. Obiecał on jednocześnie, że Rosatom do końca wypełni zadania, które wiążą się z programem, jak się wyraził, nowego specjalnego wyrobu, ważnego dla bezpieczeństwa Rosji. W oficjalnych doniesieniach rosyjskich nadal pada liczba 2 zabitych w wypadku wojskowych i 5 specjalistów cywilnych – atomistów z Sarowa.

Sarow od dawna jest związany z technologiami nuklearnymi – wojskowymi i cywilnymi. Dawniej znany był jako zamknięta strefa Arzamas-16, gdzie eksperymentowano także z wykorzystaniem zjawiska kontrolowanej syntezy jądrowej, w specjalnych urządzeniach zwanych tokamakami – dla elektrowni atomowych przyszłości. Od 1995 miasto nazywało się Kremlow, a potem Sarow.

Federalne Ministerstwo Obrony sprecyzowało, że do tragedii doszło podczas prób pracy silnika rakietowego na paliwo ciekłe, którego systemy zasilane mają być za pomocą izotopowych źródeł energii, podobnych do tych wykorzystywanych w pojazdach kosmicznych. Więcej szczegółów tragicznej próby silnika przyniosły Wiedomosti i Kommiersant, posiłkując się anonimowymi źródłami. Wedle obu tytułów, ekipa atomistów z Sarowa uczestniczyła w próbie silnika morskiego pocisku, który znajduje się już w arsenałach floty rosyjskiej. Silnika zasilanego nowym paliwem ciekłym – dymetylohydrazyną (niezwykle toksyczną). Doszło podobno do nagłego, niespodziewanego jego połączenia z utleniaczem, co najpierw spowodowało pożar, a potem eksplozję całego urządzenia, które w tym czasie było umieszczone na pływającej na wodach Morza Białego platformie eksperymentalnej. Taką wersję wypadku potwierdza departament komunikacji publicznej Rosatomu. Atomiści z Sarowa odpowiedzialni mieli być za funkcjonowanie izotopowego źródła energii silnika na paliwo ciekłe.

Rosatom poinformował, że wszyscy jego zabici specjaliści od lat pracowali przy izotopowych źródłach zasilania energią rosyjskich pocisków rakietowych. Podano, że oznacza to, iż na pokładzie pocisku znajduje się mikro siłownia jądrowa, produkująca energię elektryczną z wykorzystaniem ciepła, wytwarzanego przez reakcję nuklearną. Paliwo nuklearne się przy tym rozpada – informuje Rosatom – i nie powoduje to zagrożenia radiacyjnego.

Dwudniowa zwłoka w ujawnieniu nazwisk zabitych specjalistów atomistyki, podaje Rosatom – jest efektem tego, że po wybuchu testowanego silnika ofiary zostały wyrzucone do morza. Uruchomiona została akcja ich poszukiwania, stąd nadzieja, że część z nich mogłapozostać przy życiu.

Rosyjski ekspert, Wasilij Kaszin, cytowany przez gazetę Wzgliad uważa, że podczas feralnej próby silnika rakietowego atomiści z Sarowa mogli zajmować się jedynie instalacją i obsługą izotopowego źródła energii do zasilania całego systemu pocisku.

 

 


Drukuj Góra