Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.

Wartownicy tylko kontraktowi

Wojska lądowe, Ludzie, 03 listopada 2019

Minister obrony FR Siergiej Szojgu zdecydował, że długoterminowa służbę wartowniczą będą pełnić tylko żołnierze kontraktowi. Minister polecił niezwłoczne opracowanie nowych zasad kompletowania jednostek ochrony i szybkiego reagowania, które uwzględnią tę zasadę. Wcześniej Szojgu skrytykował sposób dowodzenia jednostką, w której poborowy zabił 8 żołnierzy.

Teren jednostki wojskowej nr 54160, gdzie doszło do strzelaniny / Zdjęcie: Teliegram-Kanał Major i Gienierał

25 października 2019 w osiedlu Gornyj – Drowiappaja, 65-km na południe od Czyty na rosyjskim Zabajkalu doszło do strzelaniny w jednostce wojskowej nr 54160. 20-letni żołnierz poborowy, szeregowy Ramil Szamsutdinow podczas ćwiczeń z bronią otworzył ogień do dowodzących oficerów i swoich kolegów. Zginęło 2 oficerów, 2 żołnierzy kontraktowych oraz 4 poborowych. Dwóch dalszych zostało ciężko rannych.

Według Nowoj Gaziety, Szamsutdinow dobijał pojedynczymi strzałami dających oznaki życia. Tragedia miała miejsce w bazie remontowo-obsługowej amunicji jądrowej na Syberii. Jednostka wojskowa nr 54160 podlega większej specjalnej strukturze organizacyjnej armii nr 31600, która z racji odpowiedzialności za bezpieczeństwo techniczne broni atomowej podlega z kolei moskiewskiemu 12. Głównemu Zarządowi Ministerstwa Obrony.

Sprawca tragedii na Zabajkalu – 20-letni szeregowy Ramil Saliepgałowicz Szamsutdinow po ujęciu w izbie żołnierskiej. W czasie przesłuchań miał powiedzieć, że nie żałuje swego czynu... / Zdjęcie: Teliegram-Kanał Major i Gienierał

Rosyjskie MO z uwagi na powagę sytuacji wydało oficjalny komunikat, z którego wynika, że sprawca działał w stanie załamania nerwowego, spowodowanego doświadczeniami osobistymi niezwiązanymi ze służbą. O tym, że sytuacja jest poważna świadczy to, iż z Moskwy skierowano do miejsca tragedii specjalną komisję śledczą z wiceministrem obrony – gen. Andriejem Karatapołowem na czele, a w jej składzie znalazł się również zastępca głównego prokuratora strategicznych wojsk rakietowych.

Tymczasem rosyjska Nowaja Gazieta zamieściła kopię meldunku operacyjnego podpułkownika Kukalewicza – oficera dyżurnego struktury nr 31600, wysłanego w 3 godziny po tragedii, z którego wynika, że powodem dramatu w miasteczku wojskowym nr 54160 były niemożliwe do wytrzymania stosunki wewnętrze w jednostce. Ciekawostką sprawy jest to, że jak melduje ppłk Kukalewicz – do tej specjalnej jednostki, związanej z bezpieczeństwem jądrowym Rosji kierowani są poborowi i żołnierze kontraktowi po specjalnej selekcji przeprowadzonej w 84. centrum szkolno-treningowym w Serijewom Posadie pod Moskwą. Tam właśnie wybrano Szamsutdinowa do służby w jednostce ochraniającej bazę techniczno- serwisową amunicji jądrowej.

Na tym korytarzu Szamsutdinow otworzył ogień do oficerów i kolegów / Zdjęcie: Teliegram-Kanał Major i Gienierał

Ramil Saliepgałowicz Szamsutsdinow, jak wynika z meldunku ppłk. Kukalewicza, urodzony w 1999, pochodzi z Rejonu Tiumeńskiego w rosyjskim Tatarastanie. Od dzieciństwa marzył o karierze oficerskiej. W 2019 jego podanie o przyjęcie do uczelni wojskowej zostało jednak odrzucone. 4 lipca 2019 otrzymał powołanie do wojska. Służył do chwili tragedii w pododdziale szybkiej reakcji batalionu ochrony i bezpieczeństwa bazy techniczno-serwisowej amunicji jądrowej, którym dowodził starszy lejtnant Danił W. Piankow. To on zginął jako pierwszy z ręki Szamsutdinowa. Od kul padł jako następny kapitan W.L. Jewsiejew. Innym ofiarom zabójca kazał leżeć i strzelał do nich pojedynczo... Udało mu się nawet usunąć zacięcie podajnika w magazynku. Dlaczego nikt wówczas nie zareagował? – a działo się to przecież w oddziale specjalnie wyszkolonym do zapewnienia bezpieczeństwa – pyta Nowaja Gazieta.

Rosyjski portal 72.ru przekazuje wypowiedź byłego żołnierza – poborowego tej jednostki Dmitrija D., z której wynika, że powodem tragedii mogło być fatalne traktowanie podwładnych przez oficerów, a szczególnie poniżanie żołnierzy przez zabitego starszego lejtnanta Piankowa. Krótko przed tragicznym wydarzeniem miał on rozkazać Szamsutdinowowi mycie podłóg. Gdy ten odmówił, Piankow polecił zmusić go do wykonania rozkazu dowolnymi metodami.


Drukuj Góra
www.altair.com.pl

© Wszelkie prawa zastrzeżone, 2007-2019 Altair Agencja Lotnicza Sp. z o. o.