Dyrektor przemysłowy Rostiechu Bekhan Ozdojew powiedział, że w przyszłości możliwe będzie opracowanie bezzałogowych systemów artylerii rakietowej. Według jego słów robotyzacja może spotkać systemy stanowiące rozwinięcie znanych BM-30 Smiercz, jak też zmodernizowanych Tornado-S – obu kalibru 300 mm.
W rozwijaniu bezzałogowej artylerii wykorzystane mają zostać doświadczenia tzw. specjalnej operacji wojskowej, jak jest w FR nazywana agresja na Ukrainę. Nowe systemy mają bazować na tych już istniejących. Jest to o tyle łatwiejsze, że od kilku lat Rosjanie modernizują własną artylerię rakietową, czego przykładem jest wdrożony w 2017 Tornado-S.
Modernizacja pozwoliła stopniowo zwiększać walory bojowe pododdziałów artylerii. Zmiany objęły sterowanie wyrzutnią i integrację zautomatyzowanego systemu kierowania ogniem. Polepszeniu ulega też donośność. Z początkowych 70 km w przypadku najstarszych Smierczy zwiększono ją do 90 km, a obecnie nawet do 120 km wraz z najnowszą amunicją precyzyjną kal. 300 mm. Nowe typy amunicji mogą występować m.in. w wariancie z kasetową subamunicją odłamkową i kumulacyjno-odłamkową. Do naprowadzania pocisków służy układ nawigacji satelitarnej.
Koncepcja bezzałogowych systemów artyleryjskich jest już wdrażana w innych państwach. Przykładem jest zestaw NMESIS w USMC (Pierwsza bateria LMSL w USMC, 2023-07-26).