Altair


Autoryzacja


Resetuj hasło
Archiwum Nowy numer Redakcja

RAPORT-wto

Miesięcznik informacyjno-analityczny, poświęcony szeroko pojętej obronności, kierowany przede wszystkim do profesjonalistów.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Skrzydlata Polska

Najstarsze czasopismo lotnicze w Polsce. W każdym numerze temat przewodni, relacje z imprez, korespondencje zagraniczne, opisy konstrukcji. Ponad 100 kolorowych zdjęć na 68 stronach. Konkursy z atrakcyjnymi nagrodami.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Aeroplan

Czasopismo dla hobbystów i modelarzy, zawierające artykuły o historii lotnictwa, bogato ilustrowane zdjęciami i rysunkami, artykuły monograficzne, opisy malowań i oznakowań, oceny modeli, recenzje książek, konkursy.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Broń i Amunicja

Na 68 stronach magazynu pełna informacja na temat broni strzeleckiej dla amatorów i zawodowców. Trendy i testy współczesnej broni strzeleckiej.

Archiwum Nowy numer Redakcja

BiA-Komandosi

Magazyn o objętości 68 stron poświęcony siłom i służbom specjalnym, zagadnieniom związanym z szeroko pojętym bezpieczeństwem, jak też współczesnym konfliktom zbrojnym.

Archiwum Nowy numer Redakcja

Numer Specjalny

Numery specjalne publikowane podczas konferencji, targów i innych imprez związanych z lotnictwem i obronnością.

3800 samolotów regionalnych w 10 lat

Lotnictwo cywilne, 13 grudnia 2007

Według ostatniej prognozy Forecast International (FI), w latach 2007-2016 na świecie zostanie wyprodukowanych 3800 samolotów regionalnych o wartości 99,7 mld USD. Liderem rynku pozostanie brazylijski Embraer.

Brazylijski Embraer 195 jest obecnie największym samolotem regionalnym, zabierającym od 108 do 122 pasażerów. Zwiększanie się maszyn tej klasy wynika, z jednej strony, z większej liczby pasażerów, z drugiej - z chęci zmniejszania kosztów jednostkowych, bo im więcej pasażerów, tym relatywnie mniejsze stają się koszty obsługi czy paliwa lotniczego / Zdjęcie: Embraer

Według specjalistów FI w ciągu najbliższych 10 lat zwiększy się udział samolotów turbośmigłowych, przede wszystkim z tego powodu, że są tańsze w eksploatacji od szybszych samolotów odrzutowych, co w okresie wzrostu cen paliw ma duże znaczenie dla opłacalności przedsiębiorstw lotniczych. Dlatego do 2016 ma ich powstać 1 261, w porównaniu do 2 539 odrzutowców.

W tym segmencie rynku ustabilizuje się czołowa rola dwóch producentów: kanadyjskiego Bombardiera i francuskiego ATR. Pozostali znacznie od nich odstają i będą walczyć o przetrwanie. Przy czym oba przedsiębiorstwa dostosowują się do potrzeb rosnącego rynku, przygotowując większe, 90-osobowe wersje swoich samolotów.

Podobna tendencja panuje w segmencie samolotów odrzutowych. O ile w latach 1990. najbardziej poszukiwane były samoloty stosunkowo małe, dla ok. 50 pasażerów, dzisiaj dominują maszyny dla 70 lub 90 osób, trwają prace nad jeszcze pojemniejszymi odrzutowcami (90-125 pasażerów). Wszystko z powodu wzrastającego ruchu pasażerskiego i chęci obniżenia kosztów jednostkowych związanych z lotem.

Obecnie liderami rynku samolotów odrzutowych są Embraer i Bombardier. Ten pierwszy, dysponując całą paletą modeli, łącznie z 122-miejscowym Embraerem 195, dominuje znacznie nad kanadyjskim konkurentem, którego największy model CRJ 1000 zabiera na pokład 100 pasażerów, a prace nad większymi (110-130 osób) modelami CSeries dopiero się rozpoczęły.

W odróżnieniu od segmentu samolotów turbośmigłowych, dwaj liderzy muszą spodziewać się silniejszej konkurencji. Głównie za sprawą nowych konstrukcji: ARJ21 chińskiego AVIC I, rosyjskiego Suchoi Superjet 100 czy Mitsubishi Regional Jet.

FI przewiduje, że do 2016 liderem rynku samolotów regionalnych będzie Embraer, który wyprodukuje 1 268 samolotów odrzutowych - co stanowi 33,4% rynku - wartych 40,7 mld USD (w cenach z 2007), czyli 40,8% wartości światowej sprzedaży. Na drugim miejscu uplasuje się Bombardier z 1 067 samolotami odrzutowymi i turbośmigłowymi (28,1%) o wartości 33,1 mld USD (33,2%). Francuski ATR może liczyć na zamówienie 395 samolotów turbośmigłowych (10,4%) o wartości 7 mld USD (7%). Pozostałe przedsiębiorstwa prawdopodobnie nie przekroczą 10-procentowego udziału w rynku.


Drukuj Góra