Wiadomości
Dziś, 9 maja 2026, na Placu Czerwonym w Moskwie odbyła się parada z okazji Dnia Zwycięstwa. Po raz pierwszy od 2007 odbyła się bez lądowych pojazdów wojskowych. Rosyjskie Ministerstwo Obrony uzasadniło tę decyzję bieżącą sytuacją operacyjną. W paradzie nie wzięli udziału również studenci szkół wojskowych Suworowa i Nachimowa. Nie zrezygnowano jednak z części lotniczej. Pojawili się także żołnierze z KRLD.
Parada trwała około 45 minut, znacznie krócej niż w poprzednich latach. Na trybunach nie było większości członków rządu, wicepremierów i ministrów. Obserwowało ją niewielu przywódców zagranicznych. Przybyli tylko prezydenci Białorusi, Laosu i Malezji, a także uznawanych jedynie przez Rosję Abchazji i Osetii Południowej.

Ograniczenia w moskiewskiej paradzie z okazji Dnia Zwycięstwa wynikały z obawy przed możliwym atakiem ukraińskich bezzałogowców. W ostatnich miesiącach Ukraina regularnie przeprowadza takie ataki na cele w Rosji. Atakowane – często skutecznie – są głównie cele wojskowe i infrastruktura paliwowa.
By ograniczyć ryzyko ukraińskiego ataku Moskwa zagroziła szczególnie ostrymi uderzeniami odwetowymi, m.in. z użyciem rakiet balistycznych Oriesznik. Zaproponowała też trzydniowe zawieszenie broni od 9 do 11 maja. Kijów się na nie zgodził. Rozejm jest przestrzegany w ograniczonym stopniu.








