Reklama
Reklama

Pilot zginął w katastrofie Cessny 140

W piątek w stanie Minnesota rozbiła się Cessna 140. W samolocie z 1948 zginął jego nowy właściciel.

Philip Ray Edgington z Sanger w Teksasie kupił zabytkowy samolot w New Richmond (Wisconsin) i leciał nim do Fulton w Missouri z międzylądowaniem dla uzupełnienia paliwa w Oscaloosa. Cessna 140 (nr rej. 3537V) rozbiła się ok. 20 minut po ostatnim kontakcie z kontrolą lotów, o 13:09 niedaleko Grand Meadow (Minnesota), 40 km od Rochester.

Poszukiwania rozbitego samolotu rozpoczęto po otrzymaniu informacji od rodziny pilota, do której Edgington zdołał zatelefonować. Znalazł go na polu fasoli następnego dnia rankiem, ok. 9:00 syn miejscowego farmera. Ciężko ranny w wypadku pilot już nie żył.

Philip R. Edgington był bardzo doświadczonym pilotem. Wylatał na różnych typach samolotów 21 tysięcy godzin. Był pilotem American Airlines i członkiem Antique Aircraft Association posiadającego ponad 50 zabytkowych samolotów.

Philip Ray Edgington z Sanger w Teksasie kupił zabytkowy samolot w New Richmond (Wisconsin) i leciał nim do Fulton w Missouri z międzylądowaniem dla uzupełnienia paliwa w Oscaloosa. Cessna 140 (nr rej. 3537V) rozbiła się ok. 20 minut po ostatnim kontakcie z kontrolą lotów, o 13:09 niedaleko Grand Meadow (Minnesota), 40 km od Rochester.

Poszukiwania rozbitego samolotu rozpoczęto po otrzymaniu informacji od rodziny pilota, do której Edgington zdołał zatelefonować. Znalazł go na polu fasoli następnego dnia rankiem, ok. 9:00 syn miejscowego farmera. Ciężko ranny w wypadku pilot już nie żył.

Philip R. Edgington był bardzo doświadczonym pilotem. Wylatał na różnych typach samolotów 21 tysięcy godzin. Był pilotem American Airlines i członkiem Antique Aircraft Association posiadającego ponad 50 zabytkowych samolotów.

Reklama
Reklama

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.