Reklama
Reklama

Niemcy zatwierdziły w pierwszych 5 miesiącach 2026 zezwolenia na eksport uzbrojenia do Izraela wartego niemal 800 mln EUR. To więcej niż wartość zezwoleń wydanych łącznie w poprzednich 20 miesiącach. Informacje ujawniono w odpowiedzi rządu w Berlinie na interpelację parlamentarną złożoną przez prawicową partię Alternatywa dla Niemiec. Z przekazanych danych wynika, że zdecydowana większość zgód eksportowych została wydana w kwietniu i maju 2026. Skala niemieckiego eksportu budzi szczególne kontrowersje, ponieważ dotyczą okresu, w którym Izrael kontynuował ludobójcze ataki na Strefę Gazy, prowadził działania wojskowe w Libanie i przeprowadził – z USA – atak na Iran.

Według niemieckiego rządu, ponad 60% zatwierdzonych zezwoleń dotyczy jednego, nieujawnionego dużego projektu morskiego. Najprawdopodobniej chodzi o INS Drakon – okręt podwodny klasy Dolphin II z napędem niezależnym od powietrza atmosferycznego, zbudowany przez TKMS. Może być on przystosowany do przenoszenia broni jądrowej.

 

Okręt podwodny z napędem niezależnym od powietrza atmosferycznego INS Drakon w czasie testów po wypłynięciu ze stoczni w Kilonii, lipiec 2025. Według niemieckich mediów, w ubiegłym tygodniu jednostka została oficjalnie przekazana izraelskiej marynarce wojennej / Zdjęcie: Michae Nitz – marineforum

 

INS Drakon odbył w ubiegłym roku pierwszy rejs ze stoczni w Kilonii. Części jednostki wówczas zasłonięto, aby obserwatorzy nie mogli określić jej pełnych możliwości. Zamówienie na okręt pochodzi jeszcze z 2012. Niemiecki rząd zaprzeczał jednak wówczas, że doszło do zatwierdzenia dostawy. Teraz niemieckie media informują, że okręt w ubiegłym tygodniu został oficjalnie przekazany izraelskiej marynarce wojennej.

Wartość INS Drakon szacuje się na  480 mln EUR. Według różnych doniesień, okręt jest wyposażony w pionowy system wyrzutni pocisków, który  umożliwia odpalanie pocisków manewrujących lub rakiet balistycznych zdolnych do przenoszenia głowic jądrowych. Analitycy oceniają, że okręty tej klasy mogą wzmacniać izraelską zdolność do tzw. drugiego uderzenia nuklearnego, czyli odpowiedzi atomowej przeprowadzonej z morza. W zasięgu ich uzbrojenia znajdzie się nie tylko cały Bliski Wschód, ale także większość powierzchni Europy i część Azji.

W czasie gdy niemiecka gospodarka spowalnia, sektor obronny rozwija się wyjątkowo szybko. Niemcy pozostają jednym z największych eksporterów broni na świecie. Według raportu Ministerstwa Gospodarki, w pierwszej połowie 2026 zatwierdzono zezwolenia o łącznej wartości 13,87 mld EUR. To ponad 4 razy więcej niż w tym samym okresie 2025. Największym odbiorcą niemieckiej broni pozostaje Ukraina.

Reklama
Reklama

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.