Wiadomości
Na poligonie Yuma Proving Ground US Army przeprowadziła test głowicy hipersonicznej wystrzeliwanej z armaty. Pozwolił on zwieńczyć prace nad wydajną, alternatywną metodą oceny uzbrojenia hipersonicznego. Próba miała zakończyć się sukcesem.

Przedsięwzięcie zainicjowano 2 lata temu. Wówczas Amerykanie zdecydowali o wykorzystaniu armaty do wystrzeliwania amunicji hipersonicznej. Takie podejście oceniono jako szybszą i najbardziej efektywną kosztowo metodę wynoszenia głowic hipersonicznych w celach testowych zamiast stosowania drogich nosicieli rakietowych. Przypuszcza się, że do strzelania wykorzystano armatę Heavy Artillery Test System (HATS) z wstrzymanego programu Strategic Long Range Cannon (SLRC).
Personel Lawrence Livermore National Laboratory wraz z zespołem US Army Combat Capabilities Development Command Armaments Center (DEVCOM-AC) opracował głowicę hipersoniczną dostosowaną do armaty. Zespoły robocze przygotowały podkalibrowy efektor, zintegrowały elektroniczny zapalnik i przeprowadziły ocenę wpływu dynamiki balistycznej na głowicę. Jeszcze przed rozpoczęciem budowy amunicji przeprowadzono także rygorystyczne analizy eksperckie mające zweryfikować i zapewnić bezpieczeństwo każdego elementu. Wykonano także próby strzał bez użycia kompletnego efektora, mający potwierdzić koncepcję.
Przeprowadzony niedawno test rozpoczął się od sprawdzenia oprzyrządowania i przygotowania celów. Następnie na stanowisko testowe przyjechała ciężarówka testowa, która przywiozła hipersoniczny efektor. Zapalnik amunicji został uzbrojony. W kolejnym kroku załadowano do armaty pocisk i ładunek miotający. Po przygotowaniu armaty do strzelania jej obsługa opuściła stanowiska i zajęła miejsce w schronie. Wówczas dyrektor testu wydał komendę do otwarcia ognia.
Test wykazał, że integracja głowic hipersonicznych z uzbrojeniem lufowym jest wykonalna. W związku z tym koncepcja wzbudziła zainteresowanie ze strony osób odpowiedzialnych za różne programy amerykańskiej broni hipersonicznej.








