Wiadomości
Po tym jak 11 września 2025 USA ogłosiły częściowe zniesienie sankcji nałożonych na białoruskie linie lotnicze Bieławia (Belavia Airlines), amerykański Departament Handlu poinformował właśnie o warunkach realizowania tej decyzji. Dotyczy ona głównie samolotów Boeing należących do przewoźnika. Zgodnie z dokumentem, linie odzyskały prawo ich do lotów do dowolnego miejsca docelowego z wyjątkiem Kuby, Iranu, KRLD, Syrii i Rosji.

Trudno ocenić, jakie będą realne korzyści dla Bieławii z częściowego zniesienia amerykańskich sankcji. Trzeba bowiem pamiętać, że nadal obowiązują sankcje nałożone na białoruskie linie przez Unię Europejską w 2021. To zaś bardzo ogranicza sieć ich połączeń. Samoloty Bieławii nadal będą latać na wschód (na przykład do Chin) i południe (do Turcji czy Egiptu), zyskując niewiele nowych kierunków.
Ograniczony zakres zniesienia sankcji nie wpłynie na zakres lotów Bieławii do Rosji. Te są bowiem obsługiwane przez samoloty Embraer 175 i 195. Mają one wystarczający zasięg, aby objąć wszystkie rosyjskie kierunki.
Główną praktyczną korzyścią zniesienia sankcji dla Bieławii jest możliwość legalnego prowadzania dużych przeglądów i napraw Boeingów, dla których dostęp do części zamiennych i oficjalnego serwisu był wcześniej zablokowany. Białoruskie linie odzyskały prawo do serwisowania, napraw i zakupu niezbędnego sprzętu do tych samolotów. Jednak jeden Boeing – 767 o znakach rejestracyjnych EW-001PA – pozostał objęty sankcjami. To samolot rządowy.
Bieławia posiada 8 samolotów Boeinga. Połowa z nich, modeli 737-800 i 737 MAX 8, jest stosunkowo młoda. Mają one od 6 do 9 lat. Amerykańskie sankcje bardzo utrudniają ich eksploatację.








