Reklama
Reklama

CSIS (Center for Strategic & International Studies) opublikowało analizę dotyczącą zużycia przez USA kluczowych typów amunicji w ataku na Iran. Wynika z niej, że Amerykanie mają wystarczającą ilość pocisków, aby kontynuować wojnę w różnych wiarygodnych scenariuszach. Ryzyko, które będzie się utrzymywać przez wiele lat, leży głównie w przyszłych wojnach.

 

Start pocisku samosterującego Tomahawk z pokładu amerykańskiego okrętu w czasie ataków na Iran / Zdjęcie: US Navy

 

Z analizy CSIS wynika, że USA zużyły ponad 850, wartych po 2,6 mln USD, pocisków samosterujących Tomahawk z 3100 posiadanych. Zużycie JASSM (2,6 mln USD) wyniosło ponad tysiąc z posiadanych 4,4 tys. W przypadku innych pocisków odpowiednie liczby są następujące (typ – cena, zużycie, zapasy przed atakiem): PrSM – 1,6 mln USD, 40-70 z 90; SM-3 – 28,7 mln USD, 130-250 z 410; SM-6 – 5,3 mln USD, 190-370 z 1160; THAAD – 15,5 mln USD, 190-290 z 360; Patriot – 3,9 mln USD, 1060-1430 z 2330.

Średni czas dostaw pocisków potrzebny dla odbudowy ich zapasów CSIS szacuje na od jednego do 4 lat (nie licząc kwestii formalnych). Dopóki Amerykanie nie uzupełnią stanów magazynowych sprzed wojny, problemy z dostawami pocisków mogą odczuć ich klienci zagraniczni. Jednym z nich jest Polska, o czym poinformował niedawno szef MON.

CSIS dodaje, że niektóre typy uzbrojenia mogą nie być zamawiane w dotychczas kupowanych ilościach. Pentagon może bowiem nabywać ich prostsze i tańsze odpowiedniki. Na przykład JASSM (Joint Air-to-Surface Standoff Missile), kosztujące po 2,6 mln USD, mogą być zastępowane przez JDAM (Joint Direct Attack Munition), kosztujące mniej niż 100 tys. USD.

Reklama
Reklama

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.