Reklama
Reklama

Do 2022 zakupy uzbrojenia i sprzętu wojskowego w Indiach mogą osiągnąć 100 mld USD, szacują analitycy Frost & Sullivan.

Ośrodek zorganizował w Londynie seminarium, poświęcone rynkowi zbrojeniowemu Indii. Wzięli w nim udział eksperci i przedstawiciele największych koncernów zbrojeniowych, w tym m.in. Raytheona, EADS, Lockheed Martina, Thalesa, QinetiQ, General Dynamics, Saaba, RBS i GE, a także zakładów indyjskich.

Analitycy Frost & Sullivan w trakcie spotkania przedstawili szacunkowe wartości zamówień generowanych przez siły zbrojne tego państwa, na które składają się zakupy uzbrojenia, sprzętu wojskowego, a także usługi związane z serwisowaniem i remontami. Z przedstawionych danych wynika, że wartość tak pojętych zamówień w ciągu najbliższych 5 lat wyniesie 36,2 mld USD, zaś do 2022 - 100 mld USD. Da to Indiom drugie - za Chinami - miejsce w Azji i siódme na świecie.

Prelegenci zgodzili się, że duża część tych kwot może przypaść dostawcom zagranicznym. Siły zbrojne domagają się bowiem szybkich dostaw uzbrojenia, głównie dla wojsk lotniczych i marynarki wojennej, w sytuacji, gdy środki finansowe nie stanowią pierwszoplanowego problemu. Choć indyjska gospodarka nie rozwija się aż tak dynamicznie, jak chińska, jednak w sposób bardzo stabilny i konsekwentny. Szacuje się wobec tego, że suma importu może osiągnąć nawet 30% wymienionych kwot.

Z drugiej jednak strony oferenci muszą rozwijać współpracę z miejscowymi przedsiębiorstwami. Jest to wymóg, wynikający ze strategii zwiększania potencjału rodzimego przemysłu specjalnego. Wreszcie, poważnym problemem hamującym rozwój importu, są bariery biurokratyczne, nieusunięte mimo deklaracji kolejnych rządów.

Ośrodek zorganizował w Londynie seminarium, poświęcone rynkowi zbrojeniowemu Indii. Wzięli w nim udział eksperci i przedstawiciele największych koncernów zbrojeniowych, w tym m.in. Raytheona, EADS, Lockheed Martina, Thalesa, QinetiQ, General Dynamics, Saaba, RBS i GE, a także zakładów indyjskich.

Analitycy Frost & Sullivan w trakcie spotkania przedstawili szacunkowe wartości zamówień generowanych przez siły zbrojne tego państwa, na które składają się zakupy uzbrojenia, sprzętu wojskowego, a także usługi związane z serwisowaniem i remontami. Z przedstawionych danych wynika, że wartość tak pojętych zamówień w ciągu najbliższych 5 lat wyniesie 36,2 mld USD, zaś do 2022 - 100 mld USD. Da to Indiom drugie - za Chinami - miejsce w Azji i siódme na świecie.

Prelegenci zgodzili się, że duża część tych kwot może przypaść dostawcom zagranicznym. Siły zbrojne domagają się bowiem szybkich dostaw uzbrojenia, głównie dla wojsk lotniczych i marynarki wojennej, w sytuacji, gdy środki finansowe nie stanowią pierwszoplanowego problemu. Choć indyjska gospodarka nie rozwija się aż tak dynamicznie, jak chińska, jednak w sposób bardzo stabilny i konsekwentny. Szacuje się wobec tego, że suma importu może osiągnąć nawet 30% wymienionych kwot.

Z drugiej jednak strony oferenci muszą rozwijać współpracę z miejscowymi przedsiębiorstwami. Jest to wymóg, wynikający ze strategii zwiększania potencjału rodzimego przemysłu specjalnego. Wreszcie, poważnym problemem hamującym rozwój importu, są bariery biurokratyczne, nieusunięte mimo deklaracji kolejnych rządów.

Reklama
Reklama

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.