Wiadomości
Argentyńska marynarka wojenna poinformowała, że rozpoczęła poszukiwania nowego lodołamacza. Przetarg na dostawę jednostki już rozpisano, a zainteresowane podmioty mogą zgłaszać swoje propozycje od 19 października 2026.

Nowa jednostka ma być wielozadaniowym okrętem logistycznym z klasą polarną (Polar Class; PC). Przetarg zakłada, że nowa jednostka ma mieć długość 108–132 m, szerokość 19,5–24,5 m, zaś maksymalne zanurzenie ma to do 7,3 m. Wyporność powinna wynosić około 6000 t. Kadłub ma mieć klasę polarną minimum PC7, co umożliwi kruszenie lodu o grubości do 70 cm.
Poszukiwana jednostka powinna rozwijać prędkość eksploatacyjną co najmniej 12 w. i dysponować zasięgiem minimum 8000 Mm. Wymagane jest również wyposażenie w dziobowy ster strumieniowy, ładownie o łącznej pojemności przekraczającej 6000 m³ i możliwość przewozu co najmniej 350 kontenerów 20-stopowych.
We wszystkich ładowniach mają znajdować się dźwigi o udźwigu minimum 40 t. Dopuszczony jest zakup zarówno nowej, jak i używanej jednostki, wyprodukowanej nie wcześniej niż w 2010.
Nowy lodołamacz ma uzupełnić eksploatowany obecnie lodołamacz ARA Almirante Irízar (Q-5). Zbudowana w Finlandii w 1978 jednostka wróciła do służby operacyjnej w 2017 po wieloletnim remoncie. Nowy okręt ma zastąpić lodołamacz ARA Bahía Paraíso, który zatonął w 1989 w pobliżu Arthur Harbour na Archipelagu Palmera po zderzeniu ze skałami.
Potrzebę pozyskania nowej jednostki zgłaszano już od lat, jednak główną przeszkodą były problemy finansowe Argentyny. Już w 2017 analizowano możliwość pozyskania używanego polarnego statku logistycznego, a jednocześnie trwały prace nad rozwiązaniem krajowym. Potrzeba ta była bezpośrednio związana z remontem jedynego argentyńskiego lodołamacza.
Modernizacja ARA Almirante Irízar zwiększyła jego potencjał do prowadzenia prac naukowych, jednocześnie ograniczając dostępną przestrzeń ładunkową. Z tego powodu argentyńska flota zaczęła rozważać pozyskanie dodatkowej jednostki przeznaczonej do transportu ładunków i zaopatrzenia do baz antarktycznych.
.jpg)
Do lat 50. XX wieku Argentyna, Australia, Chile, Francja, Norwegia, Nowa Zelandia i Wielka Brytania zgłaszały roszczenia terytorialne wobec części Antarktydy. Sytuację uregulował podpisany w 1959 w Waszyngtonie Układ w sprawie Antarktydy, który zakazał militaryzacji kontynentu i ograniczył jego wykorzystanie do celów pokojowych i naukowych. Układ wszedł w życie w 1961 i obowiązuje bezterminowo. Argentyna utrzymuje swoje roszczenia do części zachodniej Antarktydy, prowadząc tam działalność badawczą.







