Wiadomości
Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii opublikowało dokument wskazujący metody na uczynienie sił zbrojnych tak ekologicznych, jak to możliwe do 2050. Ma to być wkład wojska w brytyjski cel dojścia do gospodarki zeroemisyjnej do tego samego roku.

Podczas targów DSEI 2021 przedstawiono zarys działań, jakie w tej materii podejmie Royal Navy (królewska marynarka wojenna). Jej dwa główne założenia to: budowa nowych okrętów z wykorzystaniem najnowocześniejszych, zielonych technologii i jak najszersze wykorzystywanie elementów dostępnych już na rynku. Nie będzie to dotyczyło jedynie zupełnie nowych konstrukcji, ale również jednostek już produkowanych, lub których produkcja rozpocznie się niedługo: tankowców typu Tide i fregat typów 26 i 31.
Przede wszystkim będą poszukiwane nowe, oszczędniejsze i bardzie efektywne turbiny gazowe i silniki wysokoprężne. Ponadto planuje się skonstruować nowe śruby napędowe o większej sprawności, a także zaprojektować bardziej opływowe osłony sonarów. W przyszłych okrętach kadłuby mają być jak najwęższe. Dodatkowo trwają prace nad nowymi bardziej skutecznymi farbami chroniącymi kadłuby przed porastaniem glonów i muszli. Ogólnym celem tych działań jest zmniejszenie oporów hydrodynamicznych, a tym samym zmniejszenie zużycia paliwa.
Ponadto planuje się stosowanie podwójnych burt w rejonach zbiorników paliwa i innych płynów i smarów, aby zminimalizować wpływ na środowisko w przypadku rozdarcia poszycia okrętu. Poszukiwane są również nowe metody ograniczenia ilości odpadów wytwarzanych na okręcie i ograniczenia emisji niebezpiecznych gazów.
Kolejnym pomysłem jest budowa okrętów bardziej modułowych, które można zaadaptować do wykonywania większej liczby zadań. Pozwoli to na budowę mniejszej liczby okrętów, co ma zaoszczędzić czas i pieniądze podatników. Takie podejście jest jednak bardzo ryzykowne biorąc pod uwagę fiasko amerykańskich LCS, które również miały być wielozadaniowe i modułowe.
Ponadto w nowych okrętach maksymalnie wiele elementów ma być pozyskiwanych z rynku komercyjnego tak, aby nie było potrzeby opracowywania zupełnie nowych urządzeń dla każdego z nich. Przykładowo Royal Navy nie zamierza zamawiać zaprojektowania nowego, bardziej ekologicznego silnika, ale poszuka gotowego silnika już dostępnego na rynku wojskowym lub cywilnym, aby można go było jak najszybciej wprowadzić do użytku.
Opracowywanie bardziej ekologicznych technologii okrętowych będzie częścią szerszego programu rządu brytyjskiego mającego na celu odbudowę brytyjskiego przemysłu stoczniowego i promocję jego wyrobów na światowych rynkach.
W marcu br. premier Boris Johnson ogłosił strategię dla przemysłu okrętowego nakazującą między innymi zamawianie okrętów wyłącznie w stoczniach brytyjskich i obejmującą wieloletni plan budowy okrętów wojennych w tym: oceanicznego okrętu rozpoznawczego, 5 fregat typu 32, 6 okrętów wielozadaniowych do operowania na wodach przybrzeżnych i nowych niszczycieli typu 83, które od końca lat 2030. miałyby zacząć zastępować niszczyciele typu 45 (Początek prac nad SSN-R, 2021-09-20, Londyn nacjonalizuje strategiczną stalownię, 2021-07-31).








