Reklama
Reklama

Dwa samoloty zderzyły się nad W. Brytanią

W niedzielę po południu w pobliżu wsi Admaston w Staffordshire w Wielkiej Brytanii zderzyły się dwa samoloty. Zginęły dwie osoby.

Szczątki spalonego Luscombe Silvaire

Według naocznych świadków mały górnopłat Luscombe Silvaire zderzył się na wysokości ok. 600 metrów z większym turbośmigłowym dolnopłatem Pacific Aerospace 750XL. Pierwszy z samolotów spadł na ziemię, a jego szczątki spłonęły. Dwie osoby znajdujące się w nim zginęły. Drugi samolot z trzema osobami na pokładzie przymusowo lądował na lotnisku East Midlands, ok. 40 km od miejsca wypadku, z uszkodzonym podwoziem. Z samolotu wyciekało paliwo, ale dzięki akcji straży pożarnej i zalaniu pianą gaśniczą, udało się uniknąć pożaru. Z powodu zablokowania pasa startowego lotnisko musiało jednak zostać zamknięte na 3 godziny. 9 lotów pasażerskich zostało skierowanych do Birmingham, a 2 odwołano.

Pacific Aerospace 750XL po wylądowaniu na lotnisku East Midlands. Na co dzień samolot służy spadochroniarzom z North West Parachute Centre

Według specjalistów z Air Accidents Investigation Branch, którzy badają przyczyny katastrofy, pogoda I widzialność w jej rejonie były znakomite. Nie jest więc jasne, co spowodowało zderzenie. Pilot 750X twierdzi, że nie widział nawet o co zahaczył podwoziem. Dopiero później zobaczył na ziemi płonący wrak samolotu.

Oba samoloty wykonywały loty, nie utrzymując łączności z naziemną kontrolą ruchu lotniczego. Wiadomo, że Luscombe 8E Silvaire (prawdopodobnie G-AKUI, n/s 2464) wystartował z lotniska w Taten Hill niedaleko Lichfield. Z kolei należący do North West Parachute Centre 750XL (ZK-KAY, n/s 107) leciał z lotniska Cark koło Flookburgh, na którym stale bazuje, na lotnisko Cranfield niedaleko Milton Keynes na okresowy przegląd.

Szczątki spalonego Luscombe Silvaire

Według naocznych świadków mały górnopłat Luscombe Silvaire zderzył się na wysokości ok. 600 metrów z większym turbośmigłowym dolnopłatem Pacific Aerospace 750XL. Pierwszy z samolotów spadł na ziemię, a jego szczątki spłonęły. Dwie osoby znajdujące się w nim zginęły. Drugi samolot z trzema osobami na pokładzie przymusowo lądował na lotnisku East Midlands, ok. 40 km od miejsca wypadku, z uszkodzonym podwoziem. Z samolotu wyciekało paliwo, ale dzięki akcji straży pożarnej i zalaniu pianą gaśniczą, udało się uniknąć pożaru. Z powodu zablokowania pasa startowego lotnisko musiało jednak zostać zamknięte na 3 godziny. 9 lotów pasażerskich zostało skierowanych do Birmingham, a 2 odwołano.

Pacific Aerospace 750XL po wylądowaniu na lotnisku East Midlands. Na co dzień samolot służy spadochroniarzom z North West Parachute Centre

Według specjalistów z Air Accidents Investigation Branch, którzy badają przyczyny katastrofy, pogoda I widzialność w jej rejonie były znakomite. Nie jest więc jasne, co spowodowało zderzenie. Pilot 750X twierdzi, że nie widział nawet o co zahaczył podwoziem. Dopiero później zobaczył na ziemi płonący wrak samolotu.

Oba samoloty wykonywały loty, nie utrzymując łączności z naziemną kontrolą ruchu lotniczego. Wiadomo, że Luscombe 8E Silvaire (prawdopodobnie G-AKUI, n/s 2464) wystartował z lotniska w Taten Hill niedaleko Lichfield. Z kolei należący do North West Parachute Centre 750XL (ZK-KAY, n/s 107) leciał z lotniska Cark koło Flookburgh, na którym stale bazuje, na lotnisko Cranfield niedaleko Milton Keynes na okresowy przegląd.

Reklama
Reklama

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.