Wiadomości
Komisja budżetowa Bundestagu zatwierdziła program dozbrojenia fregat F125 w systemy obrony powietrznej krótkiego zasięgu IRIS-T SLM. W ten sposób okręty mają uzyskać skokowo większe możliwości samoobrony w obliczu nowych zagrożeń, a zasięg zwalczania celów powietrznych może wzrosnąć z dotychczasowych ok. 10 km do 40 km.

Decyzję o dozbrojeniu fregat podjęto po udanej demonstracji przeprowadzonej w ubiegłym roku. Wówczas na pokładzie C fregaty Baden-Württemberg (F222) typu F125 przetestowano system IRIS-T SLM, którego lądową wyrzutnię zaadaptowano do montażu na okręcie. Wyniki zeszłorocznej demonstracji miały być pozytywne.
Nowe uzbrojenie ma znacznie zwiększyć możliwości OPL fregat typu F125, które uchodzą obecnie za symboliczne. Jedynym uzbrojeniem przeciwlotniczym są dwa rakietowe zestawy obrony bezpośredniej RAM i artyleria okrętowa. Okręty były bowiem budowane z myślą o udziale w misjach ekspedycyjnych do działaniach stabilizacyjnych. Zmiany w środowisku bezpieczeństwa zakwestionowały sens eksploatacji tak słabo uzbrojonych okrętów.
Pokazywane wcześniej przez Diehl Defence koncepcje przedstawiały możliwość montażu na śródokręciu fregat F125 dwóch wyrzutni IRIS-T SLM, z których każda mieści 8 pocisków. Niedawno Diehl Defence zaprezentował jednak nową koncepcję, zakładającą, że każda z wyrzutni może przenosić 16 pocisków. Ma to być możliwe dzięki rezygnacji z funkcji składania wyrzutni do pozycji transportowej, co jest potrzebne jedynie na lądzie. Nowe wyrzutnie IRIS-T SLM w odmianie okrętowej mają być stale rozłożone pionowo, a także być wyposażone w osłony chroniące pokład przed temperaturą silnika rakietowego pocisków. Prototyp nowej wyrzutni powinien być gotowy w 2027.







