Wiadomości
Według Wall Street Journal, w ataku rakietowym Iranu na Prince Sultan Air Base (PSAB) w Arabii Saudyjskiej uszkodzonych zostało 5 latających zbiornikowców KC-135R/T Stratotanker należących do US Air Force i US National Guard. Atak miał przeprowadzić Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.
Gazeta powołała się na 2 źródła w administracji amerykańskiej. Nie podała jednak dokładnej daty wydarzenia. US Central Command odmówiło komentarza.

WSJ podał, że w ataku nikt nie zginął. Samoloty zostały zaś uszkodzone w stopniu umożliwiającym ich naprawę. Niektóre z nich są już naprawiane.
Potwierdził to w nieoficjalnym wpisie na Truth Social prezydent USA Donald Trump. Według niego 4 z 5 tankowców nie miało praktycznie żadnych uszkodzeń i już wraca do służby. Jeden został poważniej uszkodzony, ale wkrótce ma być zdolny do lotów.
PSAB była ostatnio wielokrotnie celem irańskich nalotów. Jeden z amerykańskich żołnierzy zmarł po tym, jak został poważnie ranny podczas ataku na bazę 1 marca. Saudyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że następnego dnia obrona powietrzna przechwyciła w pobliżu PSAB 5 irańskich bezzałogowców.
W ataku na Iran USAF utraciły już jeden KC-135R. W jego katastrofie nad Irakiem zginęło 6 członków załogi. Inny KC-135 zdołał, prawdopodobnie po zderzeniu w powietrzu, wylądować awaryjnie na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie.








