Wiadomości
Japońskie ministerstwo obrony ogłosiło, że niszczyciel JS Chōkai (DDG-176) typu Kongō jest pierwszym japońskim okrętem, który uzyskał zdolność użycia pocisków manewrujących Tomahawk. Zdolność ta powinna zostać potwierdzona latem br. podczas ćwiczeń, w czasie których przeprowadzone zostaną strzelania i inne testy.

Okręt trafił do USA, gdzie od października 2025 przechodził niezbędne modyfikacje. Przeszkolono też jego załogę. Wszystko odbywało się pod okiem US Navy.
Dostosowanie niszczyciela do przenoszenia Tomahawków jest związane z zamówieniem tych pocisków przez Tokio. W styczniu 2024 Japończycy podpisali umowę z USA w sprawie nabycia 400 pocisków RGM-109 Tomahawk, w tym 200 w wersji Block IV i 200 w wersji Block V. Docelowo oręż ten ma trafić na niszczyciele Japońskim Morskich Sił Samoobrony wyposażone w system dowodzenia Aegis. Pociski przenoszone będą w wyrzutniach pionowych Mk 41. Według japońskiego resortu obrony ich dostawy już się rozpoczęły.
Dzięki pociskom manewrującym japońska marynarka uzyska zdolności do precyzyjnego rażenia celów z dużych odległości. Powinno to wzmocnić potencjał odstraszania Tokio. Równolegle Japonia rozwija własne uzbrojenie dalekiego zasięgu.








