Wiadomości
Kilka dni temu sekretarz generalny Partii Pracy Korei Kim Dzong Un obserwował strzelanie testowe nowego systemu obrony powietrznej. Pjongjang nie ujawnił typu tego systemu, lecz przypuszcza się, że to rozwijany od kilku lat zestaw znany pod nieoficjalną nazwą Pyongae-6.

Strzelanie przeprowadzono nad wodami Morza Japońskiego. Wykorzystano w nim nowy efektor w postaci pocisku przeciwlotniczego dalekiego zasięgu i zdolnego do rażenia celów na dużych wysokościach. Według Koreańczyków cel powietrzny miał zostać skutecznie porażony z odległości ok. 200 km.
Pyongae-6 jest uważany za północnokoreański odpowiednik rosyjskiego systemu S-400. Nie można wykluczać, że w jego opracowanie są zaangażowani również Rosjanie, dzielący się z KRLD swoimi technologiami w zamian za wsparcie udzielane w wojnie na Ukrainie.








