Wiadomości
W Federacji Rosyjskiej od 2 tygodni trwają testy ciężkiego bezzałogowego czterowirnikowca Motyłek (Motylek) o udźwigu 300 kg. Jest on przeznaczony nie tylko do zastosowań wojskowych, ale także do użycia w operacjach związanych z katastrofami naturalnymi oraz w rolnictwie i przemyśle. Może dostarczać ładunki, ewakuować rannych i przekazywać sygnały.

Bezzałogowiec został zbudowany przez Sowełmasz z Zelenogradu pod Moskwą. Przedsiębiorstwo zaprojektowało także (w ramach programu Dwigatieli Dujunowa) specjalne kompaktowe, asynchroniczne silniki elektryczne o masie 24 kg o mocy 60 kW napędzające Motylka. Zdaniem twórców, dzięki zastosowaniu technologii Sławianka, są one znacznie bardziej wydajne i niezawodne niż inne napędy o podobnej mocy.
Zasięg Motylka ma wynosić 50-60 km. Bezzałogowiec ma utrzymywać się w powietrzu przez około godzinę, rozwijając prędkość przelotową 60 km/h. Prędkość maksymalna jest planowana na 100 km/h.
W wersji testowej bezzałogowiec jest zdalnie sterowany radiowo. Docelowo ma jednak zostać dostosowany do kontrolowania z wykorzystanie światłowodu. Jego zasięg ma wynosić wówczas 30-50 km.
W wersji wojskowej Motylek może przenosić nawet bombę FAB250. Z takim uzbrojeniem jego zasięg jednak istotnie się zmniejsza. Będzie on zależny m.in. od warunków pogodowych.








