Prawdopodobnie tyle będzie liczyła Bundeswehra od 1 lipca 2011, po odejściu z wojska ostatnich żołnierzy służby zasadniczej. Uzgodniły to w ubiegłym tygodniu rządzące w Niemczech partie.
Decyzję o dacie opuszczenia koszar przez ostatnich żołnierzy służby zasadniczej podjęli 9 grudnia przedstawiciele trzech rządzących partii. 15 grudnia sprawą zajmie się rząd, który prawdopodobnie wprowadzi w życie ubiegłotygodniowe ustalenia.
Jednocześnie poinformowano o liczebności nowej Bundeswehry. Będzie w niej służyło 185 tys. żołnierzy, z czego 170 tys. stanowić będą zawodowcy, a 15 tys. ochotnicy, którzy spędzą w koszarach nie więcej niż 23 miesiące. Otrzymają w tym okresie wynagrodzenie porównywalne z pensjami żołnierzy zawodowych.
Dzięki temu zachowane zostaną elementy zasadniczej służby wojskowej, wymaganej przez zapisy niemieckiej konstytucji.
Informacja ta kończy okres domysłów, odnośnie liczebności sił zbrojnych zachodniego sąsiada. Przypomnijmy, że do tej pory najczęściej wymienianą liczbą było łącznie 165 tys. żołnierzy (zobacz: Koniec niemieckich rekrutów?). Ostatecznie jednak ministerstwu obrony udało się przekonać rząd, że liczba ta byłaby zbyt mała, w stosunku do potrzeb RFN.
Występujący w publicznej telewizji szef resortu, Karl-Theodor zu Guttenberg powiedział, że mimo większej liczby żołnierzy, ministerstwo będzie w stanie zaoszczędzić w ciągu najbliższych lat wymagane przez kanclerz Angelę Merkel 8,3 mld Euro.