Reklama
Reklama

Minister obrony Peru Rafael Belaúnde w wywiadzie dla La República poinformował, że nie ma na razie planu wymiany floty pancernej poprzez zakup południowokoreańskich czołgów K2. Głównym powodem jest brak zabezpieczonych środków finansowych na taką transakcję na przyszły rok.

 

 

Deklaracje ministra Belaúnde wskazują, że wymiana floty pancernej Ejército del Perú nie jest traktowana priorytetowo / Zdjęcie: MO Republiki Korei

Wśród procedowanych na początku października wniosków o przydzielenie środków na 5 priorytetowych programów nie znalazł się zakup nowych czołgów. Według ministra producent czołgów – Hyundai Rotem – pozostaje ważnym partnerem, lecz zakup nowych wozów powinien odbyć się na podstawie międzynarodowego przetargu uwzględniającego różnych producentów. Jest to wymóg wynikający z obowiązującego prawa w przypadku sprzętu wojskowego produkowanego za granicą. Przetarg jest wymagany przy transakcjach nie zakładających udziału lokalnego przemysłu na czele z przedsiębiorstwem FAME S.A.C.

Warto przypomnieć, że poprzednie władze Peru w grudniu 2025 podpisały z Hyundai Rotem strategiczne partnerstwo (umowę ramową), zakładające zakup co najmniej 54 czołgów K2 i 141 kołowych transporterów opancerzonych K808. Partnerstwo miało uwzględniać zaangażowanie peruwiańskiego przemysłu w dostawy wozów bojowych. W lipcu br. niewielkie partie obu typów pojazdów trafiły nawet do tego kraju, gdzie były demonstrowane i testowane.

Deklaracje ministra Belaúnde wskazują, że wymiana floty pancernej Ejército del Perú (wojsk lądowych) nie jest traktowana priorytetowo. Jej trzon wciąż stanowią przestarzałe czołgi podstawowe T-55 i lekkie AMX-13. Co więcej, wojska lądowe wciąż miały nie przedstawić ministerstwu założeń pozyskania nowych czołgów.

Minister wskazał, że znacznie ważniejszą potrzebą jest wymiana śmigłowców. Dużą część floty wiropłatów w Peru stanowią śmigłowce produkcji radzieckiej / rosyjskiej, w tym wielozadaniowe Mi-17/171 i szturmowe Mi-25/35. Utrzymanie sprawności maszyn sprawia Peruwiańczykom coraz większe problemy z powodu trudności z zakupem części zamiennych od Rosji, która jest obłożona międzynarodowymi sankcjami. W związku z tym Belaúnde zapowiada konieczność zakupu nowych wiropłatów od USA lub innych państw NATO.

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.