Reklama
Reklama

Problemy ukraińskiego programu balistycznego

Portal Defense Express informuje o problemach, jakie trapią program ukraińskich rakiet balistycznych. Mają one wynikać z trudności w opracowaniu i produkcji paliwa dla nich, jak również rosyjskich ataków na zakłady i infrastrukturę związane z tym programem.

 

Ukraińcy rozwijają kilka rakiet balistycznych do rażenia celów na zapleczu przeciwnika, a najbardziej zaawansowanym programem jest Sapsan / Zdjęcie: X

W 2021 Ukraińcy podawali, że znajdująca się na najbardziej zaawansowanym etapie prac rakieta Sapsan jest gotowa w 80%. W 2024 przeprowadzono nawet pierwsze testowe strzelania. Mimo to wciąż nie udało się uruchomić nawet niskoseryjnej produkcji tych efektorów.

Na przeszkodzie stoi m.in. problem z produkcją paliwa stałego do napędu rakiet. Ukraińcy napotkali trudności w pozyskaniu materiałów do ich wytwarzania. W tym celu brano pod uwagę wykorzystanie paliwa z utylizowanych radzieckich rakiet RT-23 kompleksu Mołodiec. Okazało się to jednak problematyczne, a wiele składników ich paliwa utraciło swoje właściwości. Nie udało się także znaleźć sprawdzonych źródeł dostaw komponentów rakiet.

Defense Express podkreśla, że jedynym zakładem na Ukrainie zdolnym do produkcji paliwa do rakiet balistycznych, pomimo ograniczonych mocy i przestarzałej technologii, jest placówka w Pawłohradzie. Oznacza to, że całą produkcję paliwa można wyłączyć uderzeniem na jeden (choć rozległy na 700 ha) cel. Co więcej, Pawłohrad znajduje się obecnie mniej niż 100 km od linii frontu przez co jest zagrożony uderzeniami różnymi środkami rażenia. Rosjanie starają się bowiem regularnie atakować ukraińskie podmioty zaangażowane w produkcję uzbrojenia dalekiego zasięgu, w tym rakiet Sapsan.

W toku prac nad Spasanem Ukraińcy napotkali też szereg innych problemów w zakresie oceny działania napędu. W związku z tym odbywali konsultacje w Słowenii i Republice Korei. Mimo to zdarzały się sytuacje, że dochodziło do nieprawidłowego spalania paliwa i tym samym eksplodowania pocisku.

Niedostateczny okazał się też zasięg Sapsana. W czasie testów był on w stanie pokonać niecałe 300 km, choć wcześniej deklarowano, że będzie zdolny do rażenia celów w odległości 480 km. Z kolei potrzeby ukraińskiego wojska wymagają rakiet o zasięgu nawet 1000 km.

Rozmówcy Defense Express wskazują, że dla ustanowienia realnych zdolności w tym zakresie konieczne będzie zbudowanie wydajniejszego zaplecza naukowo-badawczego. Jeśli ukraińskie programy balistyczne mają odnieść sukces potrzebne jest też ustanowienie rozśrodkowanych zdolności produkcji chemicznej dla paliw rakietowych. Może się to jednak okazać trudne w obliczu regularnych uderzeń Rosji na ukraińskie zaplecze.

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.