Reklama
Reklama

US Army zorganizowała tzw. hackathon, aby znaleźć nowych dostawców, którzy mogliby pomóc w dostarczeniu 166 kluczowych komponentów dla silników czołgów podstawowych M1 Abrams. Ich brak powoduje bowiem problemy z gotowością operacyjną tych wozów, a pierwszy raz o tym problemie informowano szerzej w marcu 2026. 

 

US Army jest właścicielem praw własności intelektualnej 122 ze 166 komponentów silników czołgów Abrams / Zdjęcie: US Army - Spc. Brandon McNeal

 

Urzędnicy armijni prawdopodobnie nie chcieli dokładnie określić, które komponenty lub materiały powodują największe problemy. Wsparcie przemysłu ma być jednak kluczowe w rozwiązaniu tej kwestii.

Wąskie gardła dotyczą głównie podzespołów silnika turbinowego AGT1500 produkowanego przez Honeywell Aerospace. Problematyczne podzespoły pochodzą od poddostawców Honeywella. Brandon Pender, dyrektor ds. inwestycji technologicznych w Centrum Systemów Pojazdów Naziemnych DEVCOM US Army powiedział w wywiadzie dla Breaking Defense, problemy z łańcuchem dostaw mogą skutkować opóźnieniami trwającymi od kilku miesięcy do roku. W rezultacie wiele czołgów Abrams nie może być eksploatowanych.

14 lipca zorganizowano dzień branżowy pod nazwą hackathon TIGER (Akronim TIGER oznacza Total Integrated Engine Revitalization, związany z programem modyfikacji napędu Abramsa). Wydarzenie to zgromadziło ponad 40 dostawców i urzędników wysokiego szczebla, takich jak gen. br. Christopher Mohan, szef Dowództwa Materiałowego Wojsk Lądowych USA. Zamierzano w ten sposób osiągnąć trzy cele: znaleźć alternatywne źródła dostaw podzespołów jednostek AGT1500; znaleźć przedsiębiorstwa, które mogą wykorzystać zaawansowane metody produkcji części; znaleźć podmioty, które mogą dostarczyć surowce do produkcji podzespołów. 

Rick Harris, szef wydziału programów Stryker i Infantry Squad Vehicle w Army Contracting Command–Detroit Arsenal podał, że ze 166 komponentów, które armia uznaje za wpływające na gotowość bojową, wojska lądowe są właścicielem praw własności intelektualnej do 122. Dlatego też sposobem na zażegnanie przynajmniej części problemów będzie ogłoszenie przetargu, który pozwoli na znalezienie innych dostawców tych części i rozbudowanie łańcucha dostaw.

Jednocześnie US Army stawia sobie za zadanie uzyskać prawa własności intelektualnej do pozostałych kluczowych komponentów, co spowoduje możliwość rozszerzenia bazy przemysłowej i przyczyni się do zwiększenia odporności łańcucha dostaw części do silników.

Wiadomo chociażby, że producent wirnika turbiny nie dotrzymuje harmonogramu dostaw. Jak informowano wcześniej, problem z wirnikiem polega na tym, że został on wykonany w specyficznym procesie kucia próżniowego. US Army wykonuje znaczną część własnego druku 3D i zaawansowanej produkcji w Rock Island Arsenal, ale w przypadku silnika Abramsa potrzebna jest bardziej złożona technologia. Czas pokaże czy udało się osiągnąć zamierzone cele. 

Reklama
Reklama

Powiązane wiadomości

Udostepnij

Reklama
Reklama

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz samodzielnie określić warunki przechowywania lub dostępu plików cookie w Twojej przeglądarce.